Zdjęcie zupy w książce Nigelli specjalnie mnie nie zachęciło, żeby przetestować właśnie ten przepis, ale z opisu Nigelli wynikało, że to jest przepyszna zupa. Musiałam sprawdzić ;).
4 porcje
- 2 łyżki oliwy bazyliowej lub zwykłej
- 1 por, oczyszczony, przekrojony wzdłuż i pokrojony w cienkie plasterki
- 1 cukinia, obrana, przekrojona wzdłuż na ćwiartki i posiekana
- ok. 225 g białej, młodej lub włoskiej kapusty, poszatkowanej
- 50-75 g drobnej zielonej fasolki szparagowej, obranej i przekrojonej na pół
- 1 litr bulionu warzywnego (z proszku lub kostki), najlepiej ekologicznego
- 100 g drobnego makaronu do zupy, np. ditalini
- 1 łyżka białego wytrawnego wermutu lub białego wina (wg uznania)
- sól i pieprz do smaku
- tarty parmezan, do podania
1. W dużym rondlu o grubym dnie rozgrzej oliwę, dodaj pokrojony por i cukinię i smaż na średnim ogniu przez 5 minut, od czasu do czasu mieszając drewnianą łyżką.
2. Dodaj poszatkowaną kapustę i fasolkę w kawałkach i smaż kolejne 5 minut, mieszając od czasu do czasu.
3. Przygotuj odpowiednią ilość bulionu z wrzątku i koncentratu, potem wlej gorący bulion do rondla (i dodaj skórki parmezanu, jeśli masz), zagotuj, zmniejsz ogień, przykryj pokrywką i gotuj na małym ogniu 20 minut, potem wyjmij skórki, jeśli chcesz.
4. Zdejmij pokrywkę, doprowadź do wrzenia, wrzuć makaron i gotuj ok. 10 minut lub według zaleceń na opakowaniu. W przeciwieństwie do normalnego makaronu, makaron w zupie nigdy nie powinien być al dente.
5. Gdy makaron się ugotuje, dodaj wermut lub białe wino, gotuj kilka sekund, potem zdejmij rondel z ognia, dopraw do smaku i odstaw do ostygnięcia przynajmniej na 10 minut, żeby w chwili jedzenia minestrone posypane tartym parmezanem było przyjemnie gorące, ale nie parzyło ust.
Bardzo łatwa i szybka zupa. I faktycznie pysznie smakuje po posypaniu parmezanem. Idealna na taki chłodny dzień jak dziś. 9 pkt.
Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Kuchnia. Przepisy z serca domu".
Uwielbiam tiramisu, ale rzadko które jest naprawdę dobre. Raz w życiu przygotowałam sama tiramisu. Było idealne. Przepisu już nie pamiętam, ale za to znalazłam w książce Nigelli przepis na tiramisu z nadzieją, że również będzie idealne.- 250 ml kawy espresso lub 8 łyżeczek (15 g) rozpuszczalnej kawy espresso, zmieszane z 250 ml wrzątku
- 250 ml likieru orzechowego Frangelico plus trochę do kremu
- 30 włoskich biszkoptów (ok. 375 g)
- 100 g posiekanych prażonych orzechów laskowych
- 3 łyżeczki kakao
Na krem:- 2 jajka, żółtka oddzielnie od białek
- 75 g miałkiego cukru
- 60 ml likieru Frangelico
- 500 g mascarpone
kwadratowe naczynie o boku 24 cm
1. Zmieszaj w dzbanku kawę i 250 ml frangelico i odstaw do ostygnięcia, jeśli kawa jest gorąca.
2. Ubij białka na dosyć sztywną pianę. W osobnej misce ubij żółtka z cukrem i 60 ml frangelico.
3. Dodaj mascarpone do żółtek z cukrem i dobrze wymieszaj. Dołóż puszyste białka i delikatnie wymieszaj, by składniki się połączyły.
4. Wlej połowę mieszaniny kawy i frangelico do dużej, płytkiej miski i partiami po 4 zanurzaj w niej biszkopty na pierwszą warstwę, obracając, by nasiąkały z obu stron.
5. Wyłóż naczynie na tiramisu warstwą nasączonych biszkoptów: powinny być wilgotne, ale nie powinny się rozpadać na kawałki (choć to bez znaczenia, jeśli się rozpadną). Wylej płyn pozostały z nasączania na ułożoną warstwę biszkoptów.
6. Wyłóż połowę masy z mascarpone na nasączone biszkopty i wygładź, by powstała równa warstwa.
7. Wylej z dzbanka resztę mieszaniny kawy i frangelico do dużej, płytkiej miski i zrób drugą, ostatnią warstwę biszkoptów, zanurzając je jak poprzednio i układając na mascarpone w naczyniu.
8. Wylej płyn pozostały z nasączania na ułożone biszkopty i pokryj resztą masy z mascarpone. Przykryj naczynie folią plastikową i odstaw na noc, a przynajmniej na 6 godzin, do lodówki.
9. Przed podaniem wyjmij tiramisu z lodówki i usuń folię. Zmieszaj prażone, posiekane orzechy laskowe z 2 łyżeczkami kakao i posyp tym wierzchnią warstwę mascarpone. Potem z pomocą sitka równomiernie oprósz posypane orzechami tiramisu ostatnią łyżeczką kakao.
Kupiłam paczkę biszkoptów włoskich i biszkoptów polskich firmy San. Jak się okazało, oba rodzaje są dobre i niewiele się od siebie różnią.
Niestety nie znalazłam likieru frangelico i musiałam kupić jakiś zamiennik. Niewielki był wybór likierów orzechowych w sklepach. W końcu kupiłam likier orzechowy Finezja firmy Polmos Łańcut (500 ml za ok. 17 zł).
Pozostałe składniki nie sprawiają już takich problemów. Serek mascarpone jest już u nas dość popularny.
Zrobienie ciasta zajmuje dłuższą chwilę, ale mnie samo przygotowanie sprawiało wiele przyjemności. Można się przy tym nieźle zrelaksować.
Więcej cierpliwości potrzeba jedynie przy krojeniu orzechów laskowych do uprażenia.
Warto zwrócić uwagę, że ciasto zawiera surowe jajko, więc nie jest to przepis wskazany dla wszystkich osób.
Byłam bardzo ciekawa smaku. Odczekałam cierpliwie ponad 12 h, aż nadeszła ta chwila. Warto było czekać. Tiramisu jest pyszne. 10 pkt.
Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Kuchnia. Przepisy z serca domu".
W sobotę piekłam bataty ze szparagami. Trochę świeżych szparagów pozostało w zapasie. W sam raz na dziś :).
Na 1 porcję:- 115 g kuskusu
- 200 g filetów łososia ze skórą, bez ości
- oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia
- sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
- 1 mała cukinia pokrojona na kawałki
- mała garść szparagów
- 1 czerwona chili, bez pestek i drobno pokrojone
- 2 dojrzałe pomidory, grubo pokrojone
- sok z 1/2 cytryny
- garść świeżej kolendry, grubo pokrojonej
- 1 łyżka śmietany
Przygotowanie: 5 min 48 s
Do miski wsyp kuskus i zalej go taką ilością wrzącej wody, żeby był całkowicie w niej zanurzony. Odstaw na 3 minuty - niech wchłonie wodę. Łososia pokrój na paski o szer. 2-3 cm, skrop oliwą i dopraw solą i pieprzem. Rozgrzej małą teflonową patelnię i połóż na niej rybę. Dorzuć cukinię, szparagi i chili i smaż przez 2 min, potem obróć łososia na drugą stronę. Wymieszaj z kuskusem pomidory, sok z cytryny, 4 łyżki oliwy i kolendrę i dopraw do smaku. Przełóż łososia na talerz i dodaj kuskus do warzyw na patelni. Wymieszaj razem i ułóż na tym paski ryby, przykryj pokrywką i przez minutę trzymaj na dużym ogniu. Zsuń wszystko na talerz i udekoruj łyżką śmietany.
Tym razem muszę trochę skrytykować ten przepis. Choć ostatecznie danie wyszło smaczne, musiałam wprowadzić kilka modyfikacji. Nie rozumiem, jak można przez 3 minuty smażenia sprawić, że twarde zielone szparagi nagle zrobią się miękkie. Początkowo w to wierzyłam, ale po 3 minutach smażenia zorientowałam się, że to niemożliwe. Nie wiem, jakie szparagi stosuje w tym przepisie Jamie Oliver, ale zakładałam, że świeże. Nie wiem też, jakie sztuczki kulinarne stosuje. Wiem natomiast, że bardzo chciałabym zobaczyć jakiś jego program, w którym przygotowuje właśnie to danie.
Nie czekając długo, wstawiłam garnek z wodą i jak tylko się zagotowała, wrzuciłam do niej szparagi. Gotowały się dobre 15 minut, zanim zmiękły.
Całe danie przygotowuje się zdecydowanie dłużej niż 5 min 48 s. Sam łosoś dłużej się smażył.
Całe szczęście, że danie ostatecznie wyszło smaczne. Gdyby nie ta wpadka ze szparagami przyznałabym więcej, a tak jest 8 pkt.
Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver 'Moje obiady".
Dziś mam więcej czasu na testowanie przepisów. W końcu jest dzień wolny. Na dziś wybrałam aromatyczną i rozgrzewającą zupę tajską wg przepisu Nigelli. To był bardzo dobry wybór.2-3 porcje- 1 litr bulionu drobiowego
- 150 g cienkiego makaronu ryżowego albo sojowe vermicelli (nitki)
- 200 ml mleczka kokosowego
- kawałek imbiru (3-4 cm), obrany i pokrojony na plasterki, a następnie posiekany w cieniutkie słupki
- 2 łyżki sosu rybnego
- 1 świeża długa czerwona chili bez pestek, pokrojona w paseczki
- 1 łyżeczka kurkumy
- 1 łyżeczka pasty z tamaryndowca
- 1 łyżeczka miękkiego cukru trzcinowego
- 2 łyżki soku z limonki
- resztki gotowanego mięsa kurczaka, pokrojone - ok. 150 g
- 250 g blanszowanej zieleniny albo mieszanki warzyw
- 2-3 łyżki posiekanej natki kolendry do przybrania
1. Wlej bulion do dużego rondla i podgrzej.
2. Włóż makaron do miski i zalej wrzątkiem albo ugotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
3. Dodaj do garnka pozostałe składniki oprócz warzyw i zagotuj.
4. Kiedy kurczak dobrze się zagrzeje, dodaj warzywa, a kiedy zmiękną - minuta albo dwie wystarczą, jeśli używasz młodej zieleniny - dodaj odsączony makaron. Możesz także rozdzielić makaron do misek i zalać go zupą.
5. Przed podaniem posyp porcje posiekaną natką kolendry.
To jedna z szybszych zup, jakie gotowałam. Co prawda lista składników jest dość długa, a niektóre składniki wyszukane, ale jednak warto zaopatrzyć się w te składniki i gotować tę zupę częściej :). Zupa jest bardzo smaczna i rozgrzewająca. Idealna na taki chłodny dzień jak dziś.
Pastę z tamaryndowca kupiłam w sklepie Kuchnie Świata (250 ml za 8 zł).Do zupy dodałam mieszankę włoszczyzny pokrojoną w cienkie paski. Nigella proponuje zieleninę na sposób chiński - mieszanka kapusty pak choi, młodych szparagów, chińskiej kapusty kai lan, kiełków arachidowych i chińskiego szczypiorku. Cóż nawet dla mnie to zbyt wiele egzotycznych składników, które pewnie nie łatwo znaleźć w sklepie. Dlatego poprzestałam na włoszczyźnie.
Resztę składników zgromadziłam zgodnie z listą powyżej.
Mój mąż ocenił zupę na 10 pkt. Ja przyznałabym między 9 a 9,5. Średnia jest jednak bliższa 10 pkt niż 9.
Dlatego ostatecznie przyznaję 10 pkt.
Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Kuchnia. Przepisy z serca domu".
Po pysznej jajecznicy, lecz jednak za małej, by móc zaspokoić swój poranny apetyt, przyrządziłam dziś jeszcze jedno danie wg Jamiego.
4 porcje
Jogurt smakowy:
- 2 dojrzałe banany
- garść wiórków kokosowych
- 250 g jogurtu naturalnego
Naleśniki:
- 1 jajko, najlepiej z hodowli naturalnej lub ekologicznej
- 1 szklanka mleka
- 1 szklanka mąki z proszkiem do pieczenia lub 1 szklanka zwykłej mąki wymieszanej z 1 łyżeczką sody oczyszczonej
- sól morska
- 25 g masła
- 2 dojrzałe mango
- 1 limetka
Przygotowanie jogurtu i ciasta naleśnikowego:
Obierz banany, włóż je do dużej miski i rozgnieć widelcem. Dodaj kokos, jogurt, a następnie wszystko dobrze wymieszaj. Odstaw jogurt na bok i zacznij przyrządzać ciasto naleśnikowe. Wbij jajko do dużej miski. Dodaj mąkę, mleko i szczyptę soli. Ubijaj wszystkie składniki, aż uzyskasz gładkie ciasto. Odkrój połówki mango od pestek, natnij miąższ w kratkę i wypchnij; możesz teraz odkroić miąższ od skóry, otrzymując owoc pokrojony w kostkę.
Smażenie naleśników
Postaw dużą patelnię na średnim ogniu i wrzuć połowę masła. Kiedy masło się stopi, a patelnia będzie mocno rozgrzana, nałóż na nią ciasto chochlą. Rób po jednym naleśniku z jednej chochli ciasta; placki będą dość małe, więc możesz smażyć kilka naraz. Smaż 1-2 minuty, a kiedy naleśniki zaczną brązowieć od spodu, a i na ich powierzchni pojawią się bąbelki, przewróć łopatką na drugą stronę. Usmażone z obu stron naleśniki przełóż na talerz, po czym ostrożnie wytrzyj patelnię papierowym ręcznikiem, dodaj resztę masła i usmaż kolejną partię placków. Kontynuuj smażenie, aż zużyjesz całe ciasto.
Podawanie naleśników
Podawaj od razu, z kleksem jogurtu smakowego i pokrojonym w kostkę mango na wierzchu oraz z cząstkami limetki do wyciśnięcia.
Miałam problem, żeby wyciąć mango w kostkę tak jak jest w książce na zdjęciu. Mój jeżyk wyszedł dopiero za drugim razem (dobrze, że miałam mango w zapasie). Przyjęłam jednak inną metodę. Najpierw obrałam mango, potem odkroiłam większy kawałek, ale bez pestki i w nim ponacinałam kostkę.
Placki mnie nie zachwyciły. Jogurt smakowy był za to bardzo smaczny.
Pamiętam smak podobnych placków wg Nigelli, tyle że podawanych z sosem z jagód i syropu klonowego. Tamta wersja jednak bardziej mi smakowała.
Placki i ich podanie wg Jamiego oceniam na 7 pkt.
Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Każdy może gotować"
Pamiętam, jak kilkanaście lat temu w przedszkolu dostałam na śniadanie bułkę z jajecznicą na wierzchu. To było dla mnie najgorsze danie przedszkolne wtedy. Nawet gorsze od kaszy manny. Pamiętam też, jak łzy leciały mi jak groch, gdy musiałam jeść tamtą bułkę z zimną jajecznicą na wierzchu.
A jednak gusta się zmieniają. Dzisiejsza jajecznica na kromce chleba była pyszna!
Do miski wbij 4 duże jajka z hodowli naturalnej lub ekologicznej, wsyp szczyptę soli i świeżo zmielonego czarnego pieprzu, a następnie rozbełtaj widelcem. Postaw niedużą patelnię na małym ogniu i wrzuć spory kawałek masło, aby się spieniło. Na patelnię wlej jajka i powoli je zamieszaj - użyj drewnianej łyżki lub łopatki, aby dotrzeć do ścianek naczynia. W tym czasie wrzuć kilka kromek chleba do tostera. Jajka będą gotowe, gdy uzyskają jedwabistą, nieco płynny i niedosmażony wygląd, ponieważ gorąca temperatura będzie nadal na nie oddziaływała, nawet po zdjęciu z palnika i podaniu. Podawaj na grzankach posmarowanych masłem.To błyskawiczne śniadanie. Tym razem Jamie mnie pozytywnie zaskoczył (po przesolonych bułeczkach z owocami).
Ale dlatego że to tylko jajecznica, to 8 pkt.
Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Każdy może gotować"
To miało być piękne zwieńczenie dzisiejszego niedzielnego śniadania. Cóż...chyba było lepiej poprzestać na owsiance.
10 bułeczek
- 120 g mieszanki wiśni oraz/albo rodzynek
- sok pomarańczowy, do nasączenia
- 450 g mąki z proszkiem do pieczenia lub 450 g zwykłej mąki wymieszanej z 3 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej, plus trochę do oprószenia
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 120 g masła
- sól
- 2 duże jajka, najlepiej z hodowli naturalnej lub ekologicznej
- 5 łyżek mleka, plus trochę do posmarowania
- dżem dobrej jakości
- 150 ml gęstej bitej śmietany
Przygotowanie ciasta
Rozgrzej piekarnik, ustawiając elektryczny na 200 st. C lub gazowy na poziom 6. W małej miseczce namocz wiśnie i rodzynki w takiej ilości soku pomarańczowego, aby płyn zaledwie je przykrył. W tym czasie wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia i masło za pomocą robota kuchennego (mieszanina powinna przypominać pokruszony chleb - nie ulegaj pokusie zbyt długiego miksowania) albo ręcznie. Przełóż mączną mieszaninę do miski, robiąc pośrodku wgłębienie. DO drugiej miski wbij jajko i rozbełtaj z mlekiem. Odcedź na sitku wiśnie i rodzynki, po czym dorzuć je do jajek i mleka ze sporą szczyptą soli. Do wgłębienia w mącznej mieszaninie wlej jajka, mleko, wiśnie i rodzynki, a następnie wszystko dobrze wymieszaj, aby uzyskać miękkie, suche ciasto; dodaj nieco mleka, jeśli uznasz to za konieczne.
Przygotowanie bułeczek
Oprósz mąką czysty blat i wałek. Rozwałkuj ciasto na grubość 2 cm. Za pomocą okrągłej foremki o śr. 7 cm lub brzegu szklanki wytnij z ciasta 10 kółek i umieść je na kawałku nieprzywierającego papieru do pieczenia. Zanurz pędzelek w odrobinie mleka i posmaruj wierzch każdej bułeczki. Piecz w rozgrzanym piekarniku 12-15 minut, aż bułeczki urosną i się zarumienią. Wyjmij je z piekarnika i umieść na kratce, aby wystygły.
Podawanie bułeczek
Przetnij każdą bułeczkę na pół w poprzek. Na dolną część nałóż łyżkę dżemu, a następnie łyżkę gęstej śmietany, po czym przykryj górną część.Te bułeczki nawet teraz wyglądają na zdjęciu bardzo smacznie, ale kiedy przypomnę sobie ich smak, niekoniecznie mam na nie ochotę.
Otóż bułeczki były tak słone, że aż mi język skręcało. Nie byłam w stanie zjeść całej bułeczki do końca. Zjadłam tylko tą część, którą grubo przykrywał dżem z bitą śmietaną. Ich słodycz nie co przyćmiła słoność bułki.
Nie rozumiem, jak Jamie mógł dodać do takich pysznych bułek aż tyle sody i soli. Następnym razem zupełnie z nich zrezygnuję.
Poza tym bułeczki były bardzo kruche. Niektóre już przy krojeniu rozpadały się na kawałki. Szkoda...
Pierwszy raz wystawiam tak marną ocenę. 3 pkt.
Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Każdy może gotować"
Uwielbiam owsianki. W książce Jamiego "Każdy może gotować" jest cały rozdział z przepisami na sycące śniadanie. Wczoraj były omlety, a dziś owsianki.
4 porcje
- 200 g płatków owsianych
- 750 ml krowiego, sojowego lub wody
- sól morska
Przyrządzenia podstawowej wersji owsianki
Do garnka wlej mleko lub wodę, wsyp płatki owsiane, przypraw małą szczyptą soli, po czym postaw garnek na średnim ogniu. Gotuj na wolnym ogniu 5-6 minut, jak najczęściej mieszając, aż owsianka uzyska kremową konsystencję. Kiedy owsianka będzie bulgotać w garnku, wybierz jedno z poniższych połączeń smakowych i przygotuj składniki. Na ok. 2 minuty przed tym, jak owsianka będzie gotowa, dodaj wybrane składniki. Jeżeli lubisz rzadszą owsiankę, po prostu dodaj odpowiednio więcej mleka lub wody i zamieszaj.
Banany i cynamon
- 2 dojrzałe banany, pokrojone w cienkie plasterki
- 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
- 2 łyżki miodu
- 2-4 łyżki syropu klonowego lub płynnego miodu, do smaku
- mała garść prażonych płatków migdałowych lub wiórków kokosowych
Banany, whisky i gałka muszkatołowa
- 2 dojrzałe banany, rozgniecione
- 2 kieliszki (50 ml) whisky
- 1/4 gałki muszkatołowej, drobno startej
- płynny miód, do smaku
Zamiast whisky dodałam syrop klonowy. Wydawało mi się, że ta pierwsza wersja będzie smaczniejsza dzięki cynamonowi i migdałom. Tymczasem ta druga, z syropem klonowym zamiast whisky była przepyszna, że już po pierwsze łyżce zgodnie z mężem przyznaliśmy 10 pkt.
Jamie Oliver podaje jeszcze dwa inne sposoby na owsiankę - jedna z jeżynami i jabłkami, a druga z gorzką czekoladą i dżemem z gorzkich pomarańczy.
Następnym razem je wypróbuję.
Na tą chwilę owsianki dostają 10 pkt.
Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Każdy może gotować"
Dziś zapragnęłam wyjątkowo prostego i zdrowego deseru (zrezygnowałam z brandy lub whisky w przepisie).
Pieczone jabłka w zupełności spełniły moje dzisiejsze oczekiwania :)
4 porcje
- 50 g niesolonego masła
- 4 duże jabłka gatunku bramley (lub reneta)
- 2 liście laurowe, suszone lub świeże
- 2 goździki
- 50 g płatków migdałowych
- 100 g jasnego cukru trzcinowego muscovado
- 75 g rodzynek
- 1 pomarańcza
- 1 cytryna
- 1 czubata łyżeczka mieszanki sproszkowanego cynamonu, gałki muszkatołowej i ziela angielskiego
- 1 kieliszek brandy lub whisky
Przygotowanie
Wyjmij masło z lodówki 15-30 minut przez rozpoczęciem pieczenia jabłek, aby zmiękło. Rozgrzej piekarnik, ustawiając elektryczny na 180 st. C lub gazowy na poziom 4. Za pomocą wydrążacza usuń z jabłek gniazda nasienne, a następnie za pomocą noża ostrożnie usuń nieco miąższu. Ułóż jabłka na blasze do pieczenia. Jeśli dodajesz suszone liście laurowe, połam je na drobne kawałeczki; jeśli wolisz świeże liście laurowe, drobno je posiekaj. Wrzuć je do moździerza wraz z goździkami i rozgnieć. Następnie przełóż do miski wraz z większością migdałów i pozostałymi składnikami. Wymieszaj całość dłońmi, wyciskając wszystkie smaki do masła. Przełóż do każdego jabłka trochę mieszaniny (w miejsce usuniętego gniazda nasiennego), a resztą natrzyj wierzch owoców. Wrzuć resztę migdałów do miski i wymieszaj, aby delikatnie pokryły się pozostałymi w niej sokami, a następnie posyp nimi jabłka.
Pieczenie
Włóż jabłka do rozgrzanego piekarnika na 35-40 minut, aż nabiorą złocistego koloru i zmiękną. Wyjmij z piekarnika i odstaw na ok. 5 minut przed podaniem, aby przestygły. Przełóż jabłka do małych miseczek i polej cudownie skarmelizowanymi sokami z blachy. Jabłka smakują wspaniale z gałką lodów waniliowych, śmietaną kremówką lub sosem waniliowym.
Nie pierwszy raz piekłam jabłka. Ale pierwszy raz nadziewałam je pomarańczą i cytryną. Myślałam na początku, że to jakaś pomyłka w przepisie, ale nic podobnego. Zarówno pomarańcza, jak i cytryna świetnie pasują razem z upieczonym jabłkiem.
Deser pyszny i pięknie wygląda. 9 pkt.
Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Każdy może gotować"
Powoli zaczyna się sezon na szparagi. A ja je uwielbiam! Lubię też słodkie ziemniaki. Szkoda tylko, że są takie drogie w Polsce. To danie to połączenie słodkich ziemniaków i szparagów.
2 porcje
- 2 słodkie ziemniaki (umyte i osuszone, ale nie obrane), pokrojone na ćwiartki
- 200 g wędzonego boczku pokrojonego w kostkę
- 200 g czubków szparagów
- 6 ząbków czosnku w łupinach
- kilka gałązek świeżego tymianku albo 1 łyżeczka suszonego
- 3 łyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
- sól morska w płatkach, do smaku
- sałata (wg uznania)
- sos chili (wg uznania)
duże okrągłe naczynie do zapiekania o średnicy 30 cm albo zwykła blacha do pieczenia
1. Rozgrzej piekarnik do 220 st. C i ustaw na blacie naczynie, w którym zapieczesz wszystkie składniki.
2. Rozłóż kawałki słodkich ziemniaków, dorzuć większość boczku, a potem szparagi, ząbki czosnku i na koniec resztę boczku.
3. Posyp wszystko tymiankiem, zalej olejem i piecz przez 30 minut, po czym odwróć ziemniaki i piecz kolejne 30 minut.
4. Odstaw, żeby wszystko trochę przestygło, podziel zawartość blachy między dwa talerze, rozrzuć tu i tam (albo nie, jeśli wolisz) liście sałaty, posyp wszystko odrobiną soli albo skrop sosem chili.Danie wygląda naprawdę ładnie. Wyrazista pomarańcz słodkich ziemniaków w zestawieniu z głęboką zielenią szparagów wygląda bardzo apetycznie i optymistycznie.
Szkoda tylko, że i szparagi i słodkie ziemniaki są u nas dość drogie. Duży pęczek zielonych szparagów kosztował 10 zł, a kg słodkich ziemniaków 11 zł. No cóż, czasami trzeba sobie pozwolić na odrobinę czegoś z wyższej półki ;).
9 pkt.
Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Kuchnia. Przepisy z serca domu".