Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jamie Oliver deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jamie Oliver deser. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 maja 2012

Duszone owoce

Dzisiaj wersja śniadaniowa, a w roli głównej rabarbar.   
To trzeci i narazie ostatni przepis z wykorzystaniem rabarbaru. 
Nie można też przesadzić z ilością spożywanego rabarbaru, gdyż zawiera sporo szczawianów. 

4 porcje
  • 750g rabarbaru, śliwek, moreli, truskawek  lub gruszek
  • drobny cukier, do smaku
  • jeśli wykorzystujesz rabarbar: 2,5-cm kawałek świeżego imbiru
Przygotowanie
Pokrój wszystkie owoce, usuwając pestki. Wrzuć owoce do rondla. Jeśli wykorzystujesz rabarbar, obierz imbir i zetrzyj drobno do rondla. Wsyp cukier - zazwyczaj dodaję 3 czubate łyżeczki do rabarbaru i 2 czubate łyżeczki do pozostałych gatunków owoców. Wlej 2 łyżki wody i gotuj owoce na średnim ogniu pod przykryciem. Kiedy owoce zmiękną, zdejmij pokrywkę, aby część soków wyparowała - końcowa konsystencja potrawy ma być dość gęsta. Podawaj z płatkami zbożowymi, jogurtem, naleśnikami, musli, a nawet do pieczonej wieprzowiny. 


Pod ręką miałam tylko rabarbar i trochę truskawek. Zarówno rabarbar, jak i truskawki gotowałam razem i zrezygnowałam z imbiru.
Duszone owoce przygotowuje się szybko. Są pyszne. Nieszczęśliwie tylko podałam je z maślanką i całość nie smakowała już tak wspaniale. 
Jogurt byłby lepszym rozwiązaniem. 
Same owoce oceniam na 9 pkt.

Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Każdy może gotować". 

poniedziałek, 3 października 2011

Sernik waniliowy z polewą malinową

Niemal w ostatniej chwili zorientowałam się, że sezon na maliny ma się ku końcowi. Uwielbiam maliny, najbardziej świeże. Ten deser jest czymś w rodzaju pożegnania lata... Niestety...
  • 150g masła, plus dodatkowy kawałek do wysmarowania formy
  • 200g herbatników Digestive
  • 100g płatków owsianych
  • 1 laska wanilii lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 600g serka kremowego
  • 150g drobnego cukru kryształu
  • 1 cytryna
  • 1 pomarańcza
  • 300ml śmietany kremówki
Na polewę malinową:
  • 100g drobnego cukru kryształu
  • 500g malin
Przygotowanie spoduPosmaruj kawałkiem masła tortownicę o śr. 23 cm. Zawiń herbatniki w czystą ściereczkę, a następnie rozgnieć je wałkiem na okruszki. Postaw patelnię na małym ogniu, wrzuć płatki owsiane i praż, aż zaczną ciemnieć. Pokrój masło na mniejsze kawałki i wrzuć na patelnię wraz z pokruszonymi herbatnikami. Delikatnie wymieszaj całość drewnianą łyżką, aby wszystkie składniki się połączyły. Zdejmij patelnię z ognia i za pomocą łyżki przełóż mieszaninę do tortownicy, równomiernie ją rozprowadzając. Delikatnie przyciśnij masę do dna formy metalową łyżką lub dłońmi, tak aby powstała z niej zbita, płaska i równa powierzchnia. Wstaw spód na godzinę do lodówki, aby się schłodził i stężał. 

Przygotowanie masy
Jeżeli dodajesz wanilię w postaci laski, przekrój ją wzdłuż na pół i delikatnie przeciągnij nożem wzdłuż jej wnętrza, aby wybrać nasiona. Przełóż do miski cały serek śmietankowy i dodaj do niego nasiona wanilii lub ekstrakt z wanilii cukier, skórkę z cytryny i pomarańczy oraz sok z całej cytryny. Całość dobrze wymieszaj, aby uzyskała gładką konsystencję. W drugiej misce ubij śmietanę, tak aby układała się miękkie "pagórki". Przełóż pół śmietany do serka i wymieszaj. Następnie przełóż resztę śmietany i ponownie wymieszaj. Kiedy wszystkie składniki dobrze się scalą, za pomocą łyżki przełóż masę na przygotowany spód i wyrównaj łopatką. Wstaw sernik do lodówki na co najmniej godzinę.


Podawanie sernika
Wyjmij sernik z tortownicy, oddzielając go od jej brzegów za pomocą łopatki. Połóż ciasto na półmisku. Wymieszaj w misce maliny z cukrem, ugniatając je dłońmi. Polej sernik sosem owocowym, rozprowadzając go po krawędziach i wygładzając grzbietem łyżki.


Do sernika użyłam serek śmietankowy President 500g oraz 100g serka Philadephia. Masa serowa stężała w lodówce, choć nie tak mocno, jak bym sobie tego życzyła. Sernik był dla mnie trochę kwaskowaty. Następnym razem dodam mniej cytryny. Spód ciasta też nie był zbytnio zwarty. Za to polewa wyszła przepyszna. 
Całość komponowała się nieźle. Ciasto dodatkowo ładnie wygląda, choć ciężko się je kroi. 
Sernik zasłużył na 8 pkt.


Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Każdy może gotować".

niedziela, 26 czerwca 2011

Ciasteczka

Te chrupiące ciasteczka rozeszły się w mgnieniu oka. Upiekłam je w sobotę popołudniu. Miały starczyć na weekend i początek tygodnia...Są tak dobre, że w niedzielę rano już ich nie było.

Podstawowe ciasto na ciasteczka (ok. 15 ciasteczek):
  • 125g masła
  • 100g nierafinowanego drobnego cukru trzcinowego
  • 1 duże jajko, najlepiej z hodowli naturalnej lub ekologicznej
  • 100g zwykłej mąki
  • 25g płatków owsianych
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
Ciasteczka cytrusowe
  • 1 pomarańcza
  • 1 cytryna
Ciasteczka z dwoma rodzajami czekolady
  • 50g białej czekolady
  • 50g gorzkiej czekolady
Przygotowanie podstawowego ciasta na ciasteczka
Wyjmij masło z lodówki 15 min przed rozpoczęciem pieczenia, aby nieco zmiękło. Jeśli używasz robota kuchennego, włóż miękkie masło wraz z pozostałymi podstawowymi składnikami i zmiksuj, aby uzyskać gładką masę. Możesz też wrzucić masło do miski z cukrem i mieszać drewnianą łyżką, aż otrzymasz gęstą kremową konsystencję. Do drugiej miski wbij jajko i roztrzep widelcem, a następnie wlej je do masła i cukru i dobrze wymieszaj. Do miski przesiej mąkę, dodaj płatki owsiane, proszek do pieczenia i sól, po czym wymieszaj, aby uzyskać gładkie ciasto.

Doprawianie ciasta
Zetrzyj drobno skórkę pomarańczy i cytryny albo posiekaj grubo czekoladę. Wrzuć startą skórkę lub czekoladę do ciasta i wszystko dobrze wmieszaj. Za pomocą łyżki przełóż mieszaninę na folię samoprzylegającą i uformuj w wałek o śr. ok. 7 cm. Włóż ciasto do zamrażarki na ok. 30 min.

Pieczenie ciasteczek
Rozgrzej piekarnik, ustawiając elektryczny na 190 st. C lub gazowy na poziom 5. Wyjmij schłodzone ciasto z zamrażarki i pokrój na centymetrowe plastry. Ułóż je na dwóch nieprzywierających blachach do pieczenia, zostawiając odpowiednią odległość między plastrami, które urosną podczas pieczenia. Jeżeli ciasteczka nie zmieszczą się na blachach, piecz je w kilku partiach. Umieść blachy w połowie wysokości rozgrzanego piekarnika i piecz 8-10 min, aż brzegi ciasteczek nabiorą złotobrązowego odcienia. Pozwól, by nieco przestygły, a następnie przełóż na kratkę, aby całkowicie wystygły i stały się chrupiące. Wyśmienicie smakują ze szklanką zimnego mleka.


Przygotowanie jest łatwe i szybkie. Pieczenie trwało dłużej niż 10 min, ale to pewnie dlatego że ciasto schładzało się dobrą godzinę w zamrażalniku, więc o połowę za długo.
Wybrałam wersję cytrusową ciasteczek. Mój mąż określił je mianem odświeżających. Mnie ta wersja również bardzo smakowała. Ciasteczka są chrupiące i trochę twarde, ale to nie przeszkadza.
Koniecznie muszę przetestować również wersję czekoladową. 
Te cytrusowe oceniam na 9 pkt (mój mąż już po pierwszym ciastku powiedział, że zasłużyły na 10...).

Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Każdy może gotować".

piątek, 24 czerwca 2011

Risotto waniliowe z brzoskwiniami i czekoladą

Uwielbiam takie desery. Choć risotto nie należy raczej do lekkich dań, ten deser dzięki rozpływającym się brzoskwiniom oraz świeżym listkom mięty nabiera lekkości.

Na 6 porcji
  • 6 dojrzałych brzoskwiń
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 1/2 laski cynamonu
  • skórka i sok z 1 pomarańczy
  • 80g masła
  • 2 laski wanilii
  • 330g ryżu do risotto
  • 1 szklanka białego wina
  • 1 litr tłustego, mleka najlepiej ekologicznego
  • 100g dobrej białej czekolady, startej
  • 100g najwyższej jakości 70% gorzkiej czekolady
  • garść świeżej mięty
Przygotowanie

Przetnij brzoskwinie na połowy, pozostawiając pestki - łatwiej wyjdą po ugotowaniu. Włóż do małego garnka z 4 łyżkami cukru pudru, laską cynamonu, skórką i sokiem z pomarańczy. Przykryj pokrywką i gotuj na wolnym ogniu przez 10 do 15 min, aż skórka i pestki dadzą się łatwo usunąć. Uważaj, aby nie rozgotować ich na papkę - powinny być miękkie, ale zachować kształt. Zdejmij z ognia i odstaw.


W odpowiedniej wielkości wysokim garnku z grubym dnem i pokrywką rozpuszczaj masło na wolnym ogniu. Natnij wzdłuż laski wanilii i usuń nasiona końcem noża. Dodaj je do masła i zamieszaj. Trzymaj na ogniu przez 1 min, zanim dodasz ryż z pozostałą ilością cukru. Zwiększ płomień do średniego, pomieszaj ryż, dodaj wino i mieszaj, aż całkowicie się wchłonie. Powoli dodawaj mleko. Utrzymuj ryż na wolnym ogniu przez 16 do 17 min i jak najczęściej mieszaj. Dzięki temu stanie się kleisty, śliski i gładki. Po ugotowaniu powinien być miękki, ale zachować kształt. Dodaj trochę więcej mleka lub wody, aby uzyskać właściwą konsystencję. Odstaw z ognia, dodaj startą białą czekoladę i resztę masła, pomieszaj, przykryj pokrywką i odstaw na kilka minut.

Obierz brzoskwinie ze skórki, usuń pestki i laski cynamonu i zanieś brzoskwinie na stół razem z tabliczką gorzkiej czekolady połamanej na małe kawałki. Nałóż łyżką risotto na talerze, na środek każdej porcji wrzuć kilka kawałków czekolady. Dobrze ugotowane risotto powinno powoli rozlewać się na talerzu, więc się nie martw, kiedy zacznie się rozprzestrzeniać. Delikatnie podziel brzoskwinie i umieść kilka cząstek na każdym talerzu, następnie polej pysznym owocowo-cynamonowym sosem i posyp listkami mięty.


Choć moje risotto nie wyszło do końca, gdyż mleko troszkę się ścięło, to mi w niczym nie przeszkodziło, żeby przyznać najwyższą ocenę.
Same brzoskwinie w soku pomarańczowym są już rarytasem. W połączeniu z mocno waniliowym risotto i odświeżającą miętą to już rozkosz smaku.
Następnym razem poświęcę nieco więcej czasu i uwagi temu risotto. Mleko nie powinno być schłodzone, bo może się ściąć (tak jak u mnie). Można by ew. podgrzać trochę mleko przed dodaniem do gorącego ryżu.
Zamiast wina dodałam wermut. Idealnie pasował.
Ten deser niewątpliwie nie raz jeszcze przygotuję. 10 pkt.

Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Moje obiady".

sobota, 14 maja 2011

Tarta tatin z bananami

Dziś rządzi Jamie w mojej kuchni. Po sałatce i spaghetti według Jamiego pora na deser. I to jaki!

6 porcji
  • 60  niesolonego masła
  • 150 g drobnego cukru kryształu
  • 4 duże banany
  • 1/4 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1 pomarańcza
  • mąka do oprószenia
  • 250 g ciasta francuskiego
  • opcjonalnie: creme fraiche lub śmietana kremówka
  • opcjonalnie: lody waniliowe i kilka łyżeczek wiórek kokosowych
Przygotowania bananów i karmelu
Rozgrzej piekarnik, ustawiając elektryczny na 180 st. C lub gazowy na poziom 4. Pokrój masło na kawałki i umieść na solidnej blasze do pieczenia, aż masło się roztopi, po czym wsyp cukier i ciągle mieszając, aż składniki połączą się. Gotuj 5 minut lub do momentu, kiedy cukier się rozpuści, a mieszanina nabierze złotego koloru i ulegnie karmelizacji. W tym czasie obierz banany, przekrój je wzdłuż i połóż na złocistym karmelu. Zdejmij blachę z ognia, a następnie posyp danie cynamonem i drobno zetrzyj na nie skórkę z pomarańczy.

Przygotowanie ciasta
Oprósz mąką czysty blat i wałek. Zamiast układać blok ciasta na płasko i go rozwałkować, postaw go na bocznej krawędzi i rozwałkuj z tej pozycji, dzięki czemu otrzymasz wypiek o lżejszej i bardziej chrupiącej konsystencji. Wałkuj do momentu, kiedy uzyskasz prostokątny kształt o mniej więcej takich samych rozmiarach jak blacha do pieczenia i o grubości ok. 5 cm. Nawiń ciasto na wałek i delikatnie rozwiń na blasze, ostrożnie zawijając wokół bananów, tak aby były dokładnie przykryte, i nie zostawiając żadnych szczelin. Nożem lub widelcem kilka razy nakłuj ciasto. Umieść blachę na górnej półce rozgrzanego piekarnika na 25-30 minut, aż ciasto uzyska złocisty kolor.

Podawanie ciasta
Kiedy tarta Tatin będzie gotowa, należy natychmiast obrócić ją do góry nogami - w przeciwnym razie przywrze do blachy. W tym celu okryj rękę złożoną ściereczką, ostrożnie chwyć blachę przykrytą półmiskiem lub deską i delikatnie odwróć. Czubkiem noża odegnij róg ciasta, aby sprawdzić, czy spód jest upieczony (jeśli nie, włóż ciasto z powrotem do piekarnika jeszcze na kilka minut), po czym wyciągnij ciasto z blachy. Jeśli chcesz dodać creme fraiche lub śmietanę, przełóż ją do miski, zetrzyj skórkę z pomarańczy i dobrze wymieszaj. Jeśli zamierzasz podawać tartę z lodami waniliowymi, wysyp kilka łyżek wiórków kokosowych na talerz i szybko obtocz w nich gałkę lodów. Podawaj tartę z kleksem creme fraiche lub śmietany kremówki albo z obtoczoną w kokosie gałką lodów.

Kupiłam ciasto francuskie zwinięte w rulonik. Było już rozwałkowane, wystarczyło je tylko rozwinąć. Tak więc cała zabawa z wałkowaniem mnie ominęła. Moje ciasto było cieńsze niż 0,5 cm, ale za to dłuższe. Wystające po za obszar blachy ciasto schowałam pod spód, tak że ciasto przy brzegach zrobiło się grubsze.
Tarta przypominała w smaku desery tureckie. Jest mocno słodka podobnie jak baklawa.
Tartę ozdobiłam kleksem śmietany. Pyszne! Zniknęła bardzo szybko. Mój mąż ocenił tartę na 10, ja przyznaję 9 pkt.
Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Każdy może gotować".

niedziela, 1 maja 2011

Bułeczki z owocami

To miało być piękne zwieńczenie dzisiejszego niedzielnego śniadania. Cóż...chyba było lepiej poprzestać na owsiance.

10 bułeczek


  • 120 g mieszanki wiśni oraz/albo rodzynek

  • sok pomarańczowy, do nasączenia

  • 450 g mąki z proszkiem do pieczenia lub 450 g zwykłej mąki wymieszanej z 3 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej, plus trochę do oprószenia

  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

  • 120 g masła

  • sól

  • 2 duże jajka, najlepiej z hodowli naturalnej lub ekologicznej

  • 5 łyżek mleka, plus trochę do posmarowania

  • dżem dobrej jakości

  • 150 ml gęstej bitej śmietany
Przygotowanie ciasta
Rozgrzej piekarnik, ustawiając elektryczny na 200 st. C lub gazowy na poziom 6. W małej miseczce namocz wiśnie i rodzynki w takiej ilości soku pomarańczowego, aby płyn zaledwie je przykrył. W tym czasie wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia i masło za pomocą robota kuchennego (mieszanina powinna przypominać pokruszony chleb - nie ulegaj pokusie zbyt długiego miksowania) albo ręcznie. Przełóż mączną mieszaninę do miski, robiąc pośrodku wgłębienie. DO drugiej miski wbij jajko i rozbełtaj z mlekiem. Odcedź na sitku wiśnie i rodzynki, po czym dorzuć je do jajek i mleka ze sporą szczyptą soli. Do wgłębienia w mącznej mieszaninie wlej jajka, mleko, wiśnie i rodzynki, a następnie wszystko dobrze wymieszaj, aby uzyskać miękkie, suche ciasto; dodaj nieco mleka, jeśli uznasz to za konieczne.

Przygotowanie bułeczek
Oprósz mąką czysty blat i wałek. Rozwałkuj ciasto na grubość 2 cm. Za pomocą okrągłej foremki o śr. 7 cm lub brzegu szklanki wytnij z ciasta 10 kółek i umieść je na kawałku nieprzywierającego papieru do pieczenia. Zanurz pędzelek w odrobinie mleka i posmaruj wierzch każdej bułeczki. Piecz w rozgrzanym piekarniku 12-15 minut, aż bułeczki urosną i się zarumienią. Wyjmij je z piekarnika i umieść na kratce, aby wystygły.

Podawanie bułeczek
Przetnij każdą bułeczkę na pół w poprzek. Na dolną część nałóż łyżkę dżemu, a następnie łyżkę gęstej śmietany, po czym przykryj górną część.


Te bułeczki nawet teraz wyglądają na zdjęciu bardzo smacznie, ale kiedy przypomnę sobie ich smak, niekoniecznie mam na nie ochotę.
Otóż bułeczki były tak słone, że aż mi język skręcało. Nie byłam w stanie zjeść całej bułeczki do końca. Zjadłam tylko tą część, którą grubo przykrywał dżem z bitą śmietaną. Ich słodycz nie co przyćmiła słoność bułki.
Nie rozumiem, jak Jamie mógł dodać do takich pysznych bułek aż tyle sody i soli. Następnym razem zupełnie z nich zrezygnuję.
Poza tym bułeczki były bardzo kruche. Niektóre już przy krojeniu rozpadały się na kawałki. Szkoda...
Pierwszy raz wystawiam tak marną ocenę. 3 pkt.

Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Każdy może gotować"

sobota, 30 kwietnia 2011

Pieczone jabłka

Dziś zapragnęłam wyjątkowo prostego i zdrowego deseru (zrezygnowałam z brandy lub whisky w przepisie).
Pieczone jabłka w zupełności spełniły moje dzisiejsze oczekiwania :)

4 porcje
  • 50 g niesolonego masła
  • 4 duże jabłka gatunku bramley (lub reneta)
  • 2 liście laurowe, suszone lub świeże
  • 2 goździki
  • 50 g płatków migdałowych
  • 100 g jasnego cukru trzcinowego muscovado
  • 75 g rodzynek
  • 1 pomarańcza
  • 1 cytryna
  • 1 czubata łyżeczka mieszanki sproszkowanego cynamonu, gałki muszkatołowej i ziela angielskiego
  • 1 kieliszek brandy lub whisky
Przygotowanie
Wyjmij masło z lodówki 15-30 minut przez rozpoczęciem pieczenia jabłek, aby zmiękło. Rozgrzej piekarnik, ustawiając elektryczny na 180 st. C lub gazowy na poziom 4. Za pomocą wydrążacza usuń z jabłek gniazda nasienne, a następnie za pomocą noża ostrożnie usuń nieco miąższu. Ułóż jabłka na blasze do pieczenia. Jeśli dodajesz suszone liście laurowe, połam je na drobne kawałeczki; jeśli wolisz świeże liście laurowe, drobno je posiekaj. Wrzuć je do moździerza wraz z goździkami i rozgnieć. Następnie przełóż do miski wraz z większością migdałów i pozostałymi składnikami. Wymieszaj całość dłońmi, wyciskając wszystkie smaki do masła. Przełóż do każdego jabłka trochę mieszaniny (w miejsce usuniętego gniazda nasiennego), a resztą natrzyj wierzch owoców. Wrzuć resztę migdałów do miski i wymieszaj, aby delikatnie pokryły się pozostałymi w niej sokami, a następnie posyp nimi jabłka.

Pieczenie
Włóż jabłka do rozgrzanego piekarnika na 35-40 minut, aż nabiorą złocistego koloru i zmiękną. Wyjmij z piekarnika i odstaw na ok. 5 minut przed podaniem, aby przestygły. Przełóż jabłka do małych miseczek i polej cudownie skarmelizowanymi sokami z blachy. Jabłka smakują wspaniale z gałką lodów waniliowych, śmietaną kremówką lub sosem waniliowym.

Nie pierwszy raz piekłam jabłka. Ale pierwszy raz nadziewałam je pomarańczą i cytryną. Myślałam na początku, że to jakaś pomyłka w przepisie, ale nic podobnego. Zarówno pomarańcza, jak i cytryna świetnie pasują razem z upieczonym jabłkiem.
Deser pyszny i pięknie wygląda. 9 pkt.


Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Każdy może gotować"

niedziela, 6 lutego 2011

Tarta z toffi i jabłkami

Kiedy tylko zobaczyłam ten przepis, od razu pomyślałam o moim mężu, który uwielbia toffi. Jednak i on miał problemy, żeby zjeść to ciasto do końca.

Na kruche ciasto:
  • dowolnie: 1 laska wanilii
  • 125 g masła
  • 100 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 250 g mąki
  • skórka z 1/2 cytryny
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki zimnego mleka lub wody
Na nadzienie:
  • ok. 800 g słodzonego mleka skondensowanego (2 puszki)
  • 4 średniej wielkości kwaśne jabłka do pieczenia
  • 2 czubate łyżki cukru pudru
Nieotwarte puszki słodzonego mleka skondensowanego wstaw do wysokiego garnka i zalej wodą. Zagotuj, następnie zmniejsz temperaturę i gotuj na wolnym ogniu bez przerwy 3 godziny pod przykryciem. Ważne, aby pamiętać o sprawdzaniu czy w garnku nie brakuje wody. Nie chcemy gotować na sucho, bo puszki wybuchną. Otrzymasz najwspanialsze toffi. Odstaw puszki do ostygnięcia.

Najpierw zrób ciasto. Jeśli używasz wanilii w lasce, to przetnij ją wzdłuż i końcem noża wyjmij nasiona (zachowaj laskę, aby zrobić cukier waniliowy). Utrzyj razem: masło, cukier puder i sól, następnie dodaj mąkę, nasiona wanilii, skórkę z cytryny i żółtka. Możesz to robić ręcznie lub w mikserze. Kiedy składniki się połączą, dodaj zimne mleko lub wodę. Ugniataj i delikatnie wyrabiaj ciasto, oprósz mąką i uformuj z niego gruby wałek. Nie wyrabiaj za mocno, bo stanie się zbyt elastyczne i ciągnące, a powinno być płatkowate i kruche. Owiń ciasto w folię spożywczą i włóż do lodówki przynajmniej na 1 godzinę. Schłodzone pokrój na cienkie plasterki i wykładaj nimi formę do tarty o średnicy 28 cm. Dociśnij, by tworzyły jednolitą warstwę i wyrównaj boki, usuwając nadmiar ciasta. Wstaw formę do lodówki na 1 godzinę.

Rozgrzej piekarnik do 180 st. C. Obierz jabłka i potnij je na ćwiartki, usuń gniazda nasienne, cienko pokrój i obtocz w cukrze pudrze. Wyłóż toffi na ciasto, a na wierzchu ułóż jabłka i polej sokiem, który z nich wyciekł. Piecz na dole nagrzanego piekarnika przez 40 minut, aż spód stanie się złocisty, a na toffi pojawią się bąbelki. Podawaj z lodami waniliowymi.

Zacznę od tego, że miałam spore obawy gotując puszki z mlekiem. Jak przeczytałam, że mogą wybuchnąć, ciągle je sprawdzałam i nie pozwalałam wodzie za mocno się gotować. I tak przez 3 godziny zaglądałam i sprawdzałam... Trochę męczące. Liczyłam zatem, że po tym wszystkim wyjdzie wspaniałe toffi, które wynagrodzi mi te niedogodności.
W międzyczasie zrobiłam ciasto. Samo chłodzenie najpierw w folii, potem w formie trwa przynajmniej 2 godziny. Oj długo się robi tą tartę.
Średnica mojej formy do tart jest nie co mniejsza. Po skrojeniu 4 średnich jabłek okazało się, że jest ich prawie o połowę za dużo. A toffi... wyszło, choć było dość gęste i musiałam je wyciągać łyżką z puszki. Było go strasznie dużo jak na taką tartę.
Włożyłam wszystko do piekarnika i piekłam przez 40 minut. W sumie, żeby przygotować tą tartą, licząc od rozpoczęcia gotowania puszek z mlekiem, potrzeba ok. 4 godzin! Zdecydowanie nie polecam tego ciasta na szybki deser poobiedni, bo można się go po prostu nie doczekać.
Ja sama nie lubię toffi, ale próbując jeden kawałek, starałam się myśleć o tych wszystkich, którzy lubią toffi i którzy może kiedyś tu zajrzą i to przeczytają...
Otóż tarta jest obłędnie słodka, ale toffi musi być przecież słodkie. Jabłka i ciasto kruche są smaczne, ale jednak dla mnie tego toffi było za dużo.
Mojemu mężowi, wielbicielowi toffi, ciasto smakowało, ale też w pewnym momencie zauważył, że tego toffi jest trochę za dużo.
Biorąc po uwagę czas przygotowywania tarty, smak i wygląd oceniam ją na 6 pkt.

Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver 'Moje obiady".

niedziela, 23 stycznia 2011

Placek z jabłkami (szarlotka)

Szarlotka to moje ulubione ciasto. Uwielbiam niemal każdą jej odmianę. A najbardziej taką, gdzie jest dużo jabłek.
Poniższy przepis zapowiadał się na 10 pkt... skończyło się jednak trochę inaczej.

Na 6 porcji

Ciasto:
  • 225 g mąki
  • 140 g masła
  • 85 g cukru pudru
  • skórka starta z 1 cytryny
  • 2 żółtka
Na nadzienie
  • mały kawałek masła
  • mąka do oprószenia
  • 1 duże jabłko do pieczenia, np. odmiana Bramley
  • 4 jabłka deserowe, np. Cox lub Braeburn
  • 3 łyżki brązowego cukru, najlepiej demerara
  • skórka z 1/2 cytryny
  • 1/2 łyżeczki zmielonego imbiru
  • garść sułtanek lub rodzynek
  • 1 żółtko wymieszane z odrobiną mleka
Rozgrzej piekarnik do temp. 150 st. C. Do robota kuchennego wsyp mąkę, masło, cukier puder, skórkę z cytryny, dodaj żółtka i odrobinę wody i wyrób ciasto. Posmaruj masłem metalową formę do pieczenia o średnicy 20 cm.

Podziel ciasto na pół. Jedną część rozwałkuj na blacie posypanym mąką na grubość 0,5 cm. Przenieś placek do metalowej formy i delikatnie rozsuń na boki. Nie przejmuj się, jeśli się rozerwie czy popęka - posklejaj tak, żeby ładnie wyglądało. Włóż formę i drugą połowę ciasta do lodówki i obierz jabłka. Jabłka odmiany Bramley pokrój na ćwiartki, a deserowe - na ósemki. Wrzuć je do małego garnka razem z cukrem, skórką z cytryny, imbirem, sułtankami lub rodzynkami i wlej łyżkę wody. Gotuj na wolnym ogniu 5 minut lub do miękkości. Zdejmij z palnika i ostudź.

Wyjmij foremkę i drugą połówkę ciasta z lodówki i wyłóż masę jabłkową na placek w blasze. Posmaruj jego brzeg jajkiem i rozwałkuj drugą porcję ciasta. Rozciągnij je i przykryj nim jabłka, mocno ściskając brzeg palcami i kciukiem. Nadmiar ciasta oderwij. Posmaruj wierzch jajkiem, zrób kilka nakłuć i piecz w piekarniku przez 45 do 50 minut. Kawałki placka wyjmujemy łyżką i podajemy z kremem lub śmietaną.


Chyba nie słyszałam wcześniej o jabłkach odmiany Bramley, Cox czy też Braeburn. Do ciasta użyłam te jabłka, które akurat miałam w domu, czyli Gloster i Cortland.
5 minut na gotowanie jabłek do zdecydowanie za mało, aby stały się miękkie. Może inne odmiany potrzebują mniej czasu, ale moje jabłka i po 10 minutach nie były jeszcze wystarczająco miękkie.
Mam też zastrzeżenia co do podanego czasu pieczenia. Po 50 minutach ciasto na wierzchu ciągle było jeszcze surowe. Ostatecznie piekłam je ok. 1:15. Ale skoro to szarlotka, to stwierdziłam, że choć nie mogę się jej już doczekać, to jednak poczekam te kilka minut dłużej, aby potem objadać się nią po uszy.
No cóż, było trochę inaczej. Placek wcale mnie nie zachwycił. Miałam wrażenie, że ciasto z wierzchu było jakieś niedopieczone. Z kolei ciasto na dnie formy prawie zniknęło. Tak jakby się rozpuściło. Całe szczęście że nadzienie pozostało i smakowało najlepiej z wszystkiego. Następnym razem wprowadzę może jakieś swoje modyfikacje. Ciężko jest mi się pogodzić z myślą, że szarlotka może nie zachwycać. Tym razem nie mogę dać jej 10 punktów. Przyznaję za to 8 pkt.

Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver 'Moje obiady".