sobota, 31 marca 2012

Dyniowe babeczki

Wiem, że nie jest to pora roku na dynię, ale jednak trudno było mi zrezygnować z tych babeczek jako dodatek do zupy z czosnkiem i miłością,  z poprzedniego posta. Nigella proponuje kupić puree z dyni w puszce. U nas taki wynalazek chyba jeszcze nie funkcjonuje. Dlatego musiałam kupić dynię w słoiku w occie. Przepłukałam ją i zmiksowałam i była prawie jak puree... 

12 babeczek
  • 175g puree z dyni w puszce
  • 50g tartego parmezanu
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka sosu Worcestershire
  • 1 łyżeczka soli morskiej w płatkach albo 1/2 łyżeczki miałkiej soli
  • sporo świeżo mielonego białego pieprzu
  • 2 łyżeczki oliwy chili
  • 250g mąki pszennej plus trochę do oprószenia blatu
  • 2 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • trochę mleka do posmarowania
blacha do pieczenia 
foremka do wykrawania babeczek/ ciastek o średnicy 5 cm

Przygotowanie
1. Rozgrzej piekarnik do 200 st. C. Włóż do miski dyniowe puree, parmezan, dodaj jajko, sos Worcestershire, sól i pieprz oraz oliwę chili. Utrzyj wszystko starannie.
2. Do drugiej miski miski odmierz mąkę, proszek do pieczenia oraz sodę oczyszczoną i wymieszaj. Dodaj sypkie składniki do dyniowej mieszaniny i zagnieć ciasto.
3. Oprósz mąką blat albo stolnicę, włóż ciasto z miski i uformuj z niego dysk o gr. ok. 5 cm. Nie trzeba wałkować.
4. Wytnij z ciasta babeczki za pomocą żłobkowanej foremki (może też być foremka o gładkiej krawędzi), wetkniętej najpierw w mąkę. Układaj babeczki na blasze mniej więcej co 3 cm.
5. Zagnieć okrawki ciasta, żeby móc z nich wyciąć kolejne babeczki. W sumie powinno ich wyjść 12.
6. Posmaruj babeczki pędzlem zanurzonym w mleku i piecz je 15 min. Po wyjęciu z piekarnika odstaw, żeby nieco przestygły; podawaj na ciepło lub na zimno, chociaż lepsza są na ciepło. 


Babeczki najlepiej smakują posmarowane samym masłem, i to grubo, żeby pośrodku powstało stopione jeziorko, tak jak na zdjęciu powyżej.
Babeczki na zimno już nie są takie smaczne. Ale na ciepło z zupą z czosnku i miłością są eleganckim dodatkiem. Babeczki oceniam na 7 pkt.

Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Kuchnia. Przepisy z serca domu".

Zupa z czosnkiem i miłością oraz dyniowymi babeczkami

Nazwa tej zupy jest interesująca. Sam przepis ma literackie pochodzenie. Nigella wpadła na niego czytając Dinner at the Homesick Restaurant. Więcej szczegółów, jak powstał przepis w samej książce Nigelli. Mnie niewątpliwie podoba się taka inspiracja. Ta zupa jest zwyczajna, domowa. W sam raz na sobotni obiad.
Do zupy pasują babeczki dyniowe, ale również można upiec irlandzkie bułeczki owsiane (testowałam je 10 kwietnia 2011, przepis można znaleźć tutaj: http://testykulinarne.blogspot.com/2011/04/irlandzkie-bueczki-owsiane.html) albo można kupić swój ulubiony chleb.  

4 porcje
  • 1 główka czosnku
  • 1 por umyty i przycięty
  • 3 łyżki zwykłej oliwy
  • 1 czubata łyżka posiekanego świeżego tymianku
  • 2 ziemniaki do pieczenia, ok. 400g
  • 1,5 l bulionu z kurczaka, najlepiej ekologicznego
  • sól i pieprz do smaku
  • kilka łyżek posiekanej świeżej natki pietruszki, do przybrania
Przygotowanie
1. Podziel czosnek na ząbki, obierz i pokrój na jak najcieńsze plasterki.
2. Przetnij por wzdłuż na pół i pokrój na cienki plasterki. Rozgrzej oliwę w rondlu o grubym dnie i smaż por na małym ogniu przez 5 min, mieszając od czasu do czasu, aż zmięknie.
3. Dodaj tymianek oraz pokrojony czosnek i smaż na małym ogniu kolejne 5 min.
4. Pokrój ziemniaki (wraz ze skórką) w drobną kostkę, dodaj do rondla i porządnie wymieszaj drewnianą łyżką.
5. Wlej bulion, doprowadź do wrzenia. Gotuj na małym ogniu przez 20 min pod częściowym przykryciem, a na koniec dopraw solą i pieprzem do smaku. Zdejmij garnek z ognia, odstaw na kilka minut przed nalaniem zupy do misek, a rozdając porcje, posyp je posiekaną natką.




Zupa ma łagodny smak. Czosnek wcale w niej nie dominuje. Jest za to rozgrzewająca, a przez robi się miło i przyjemnie. Może jednak coś w tym jest, że ma być z miłością ;).
Babeczki dyniowe, które również upiekłam, bardzo do niej pasują. Polecam. Zupa na 9 pkt.


Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Kuchnia. Przepisy z serca domu".

niedziela, 25 marca 2012

Klopsiki z makaronem

Nie jestem fanem mielonego mięsa. Kojarzy mi się ono z kotletami mielonymi z dzieciństwa, których do tej pory nie lubię. Ta wersja mielonych bardzo mi odpowiada. Na nowo odkrywam mielone...

4-6 porcji
  • 4 gałązki świeżego rozmarynu
  • 12 krakersów
  • 2 czubate łyżeczki musztardy Dijon
  • 500g dobrej jakości mięsa mielonego wieprzowego, wołowego lub wieprzowo-wołowego
  • 1 czubata łyżka suszonego oregano
  • 1 duże jajko
  • sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
  • oliwa
  • pęczek świeżej bazylii
  • 1 średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 świeżej lub suszonej papryczki chili
  • 2x400g puszki krojonych pomidorów
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 400g suchego makaronu spaghetti lub penne
  • ser parmezan, do starcia i posypania
Przygotowanie klopsików
Zerwij z łodyżek listki rozmarynu i drobno posiekaj. Zawiń krakersy w ściereczkę i pokrusz uderzając o blat (pozostałe duże kawałki rozgnieć w dłoniach). Do miski wrzuć pokruszone krakersy, mięso, musztardę, posiekany rozmaryn i oregano. Wbij jajko i dodaj sporą szczyptę soli i pieprzu. Czystymi dłońmi ugnieć i wymieszaj całość. Podziel na 4 porcje. Zwilżonymi dłońmi podziel każdą z 4 porcji na 6 części i uformuj z nich małe kulki - powinny powstać 24 klopsiki. Skrop je oliwą i poobracaj, aby całe się nią pokryły. Przełóż klopsiki na talerz, przykryj i wstaw do lodówki do momentu, w którym będą ci potrzebne.

Gotowanie makaronu, klopsików i sosu
Zerwij listki bazylii, odkładając mniejsze na bok. Obierz i posiekaj drobno cebulę i czosnek. Pokrój papryczkę chili w cienkie plasterki. Zagotuj osoloną wodę w dużym garnku. Rozgrzej dużą patelnię na średnim ogniu i wlej oliwę. Na patelnię wrzuć cebulę i mieszaj ok. 7 min lub do momentu, aż cebula zmięknie i nabierze delikatnie złocistego odcienia. Dodaj czosnek i papryczkę chili, a jak zaczną się rumienić, dorzuć także listki bazylii. Dodaj pomidory i ocet balsamiczny. Całość zagotuj i dopraw do smaku. W tym czasie rozgrzej jedną jedną dużą patelnię, wlej trochę oliwy i wrzuć klopsiki. Mieszaj je i smaż 8-10 min, aż staną się złociste (sprawdź, czy się usmażyły, dzieląc na pół jeden z klopsików - nie powinno być śladu różowego mięsa). Wrzuć klopsiki do sosu i gotuj na wolnym ogniu; zdejmij z palnika dopiero wtedy, gdy makaron się ugotuje. Wrzuć makaron do wrzącej wody i gotuj wg instrukcji.

Podawanie klopsików
Odcedź makaron, zachowując nieco ugotowanej wody. Wrzuć makaron z powrotem do garnka. Przełóż łyżką połowę sosu do makaronu, dodając odrobinę wody z gotowania makaronu, aby go rozrzedzić. Podawaj na dużym półmisku albo w miseczkach z resztą sosu i klopsikami na wierzchu. Posyp małymi listkami bazylii i startym parmezanem.


Te klopsiki, co prawda wymagają trochę pracy, są tego warte. Bardzo mi pasuje do nich makaron i parmezan. Niby tylko kulki z mięsa z makaronem, ale posypane bazylią i parmezanem nabierają trochę elegancji. Dla mnie to jest niezła propozycja obiadu nawet na niedzielny rodzinny obiad. 9 pkt.

Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Każdy może gotować".  

sobota, 24 marca 2012

Norweskie bułeczki cynamonowe

Kolejny wpis i kolejna...dziesiątka! Te bułeczki są pyszne, zwłaszcza  kiedy są jeszcze lekko ciepłe.

20 bułeczek

Ciasto:
  • 600g mąki pszennej
  • 100g cukru
  • 1/2 łyżeczki solu
  • 21g (3 saszetki - naprawdę!) drożdży błyskawicznych albo 45g świeżych
  • 100g niesolonego masła
  • 400ml mleka 
  • 2 jajka
Wypełnienie:
  • 150g miękkiego niesolonego masła
  • 150g cukru
  • 1 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 jajko, rozkłócone, do posmarowania
blacha albo płaska forma o wymiarach 33 x 24cm, wyłożona papierem do pieczenia na dnie i przy ściankach

Przygotowanie
1. Rozgrzej piekarnik do 230 st. C. 
2. W dużej misce wwymieszaj mąkę, cukier, sól i drożdże. Roztop masło i wlej je, mieszając trzepaczką, do mleka z jajkami, a następnie zalej płynem sypkie składniki. Wymieszaj, a gdy składniki się połączą, zagnieć ciasto ręcznie albo za pomocą miksera z mieszadłem hakowym, aż będzie gładkie i sprężyste. Uformuj kulę z ciasta, włóż do wysmarowanej oliwą miski, przykryj plastikową folią i odstaw mniej więcej na 25 min, żeby wyrosło.
2. Oddziel jedną trzecią ciasta i rozwałkuj je albo rozciągnij tak, żeby wypełniło blachę; to będzie spód bułeczek. Rozwałkuj resztę ciasta na oprószonym mąką blacie na prostokąt o wymiarach ok. 50x25 cm. Zmieszaj składniki wypełniania w małej misce i rozsmaruj maślano-cynamonową masę na dużym prostokącie z ciasta. Postaraj się pokryć całą powierzchnię. Zroluj krótszy bok ciasta tak, żeby powstała długa kiełbasa. Pokrój wałek na plastry o gr. 2 cm, by wyszło ok. 20 kawałków. Rozłóż je rzędami na blasze lub w formie spiralnym bokiem do góry. Nie martw się, jeśli dobrze nie wypełnią formy, bo jeszcze wyrosną. Posmaruj je jajkiem i odstaw na 15 min, żeby wyrosły, zrobiły się miękkie i puszyste.
3. Wstaw blachę do piekarnika i piecz bułeczki 20-25 min, aż urosną i będą złocisto-brązowe. Nie przejmuj się, jeśli miejscami będą mocno przypieczone. Przełóż je z blachy na metalową kratkę - najłatwiej będzie złapać za papier, na którym leżą - i pozwól wszystkim odrywać po bułeczce i jeść na ciepło.


 Następnym razem ułożę bułeczki w większych odstępach od siebie. Nie sądziłam, że aż tak wyrosną. W zasadzie bułeczki są tak dobre, że wystarczy herbata albo kawa z mlekiem i śniadanie gotowe! 10 pkt!


Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Jak być domową boginią".

piątek, 23 marca 2012

Ciastka z masłem orzechowym


Rzadko można u mnie znaleźć masło orzechowe w lodówce. Robiąc porządki natchnęłam się jednak na jakąś resztkę na dnie słoika. To masło ciągle jeszcze było przed upływem terminu ważności, więc szybko wyszukałam na odpowiedni przepis, w którym mogłabym wykorzystać resztkę masła. Z pomocą przyszła mi Złota księga czekolady...

ok. 16 ciastek:
  • 180g pszennej mąki
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/8 łyżeczki soli
  • 125g miękkiego masła
  • 100g nierafinowanego cukru (demerara lub barbados)
  • 125g masła z orzeszków ziemnych
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • 1 duże jajko
  • 125g grubo pokrojonej gorzkiej czekolady


Przygotowanie
1. Nastaw piekarnik na temp. 190 st. (kuchnia gazowa 5) i posmaruj masłem blachę do pieczenia.
2. W średniej misce wymieszaj ze sobą mąkę, solę i sól.
3. W dużej misce na wysokich obrotach miksera utrzyj masło z cukrem do uzyskania kremowej konsystencji.
4. Dodaj masło z orzeszków ziemnych, a następnie esencję waniliową i jajko dalej wyrabiając masę. 
5. Przestaw mikser na najniższe obroty i dodaj przygotowaną już mieszankę mąki oraz czekoladę.
5. Z gotowego ciasta uformuj małe kulki i umieść je na blasze w odległości 5 cm od siebie. 
6. Piecz przez 10-12 minut, aż zarumienią się brzegi i odstaw blachę na 5 min do schłodzenia. Po tym czasie przenieś ciastka na kratkę i pozostaw do kompletnego wystudzenia.


Przygotowanie tych ciasteczek jest banalnie proste. Lepienie małych kuleczek odprężające. Zapach wyjętych z piekarnika ciasteczek obłędny. Ciasteczka bardzo poprawiają samopoczucie. 10 pkt!


Przepis pochodzi z książki "Złota księga czekolady".

Wieprzowina słodko-kwaśna


 Zaległości mam ogromne w opisywaniu przetestowanych przepisów. Naliczyłam ze zdjęć co najmniej 15 różnych dań, które testowałam w styczniu i lutym. Pora zacząć je opisywać, zanim zupełnie zapomnę, jak smakowały. Zacznę od wieprzowiny słodko-kwaśnej, którą wyjątkowo szybko się przyrządza. I do tego jaki wspaniały efekt!

2 porcje
  • sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
  • 200g ryżu długoziarnistego zwykłego lub basmati
  • 200g polędwicy wieprzowej, najlepiej z hodowli naturalnej lub ekologicznej
  • 1 mała czerwona cebula 
  • 1 czerwona lub żółta papryka (lub 1/2 każdej)
  • świeży kawałek imbiru wielkości kciuka
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 -1 świeżej czerwonej papryczki chili, do smaku
  • mały pęczek świeżej kolendry
  • olej arachidowy
  • 1 czubata łyżeczka przyprawy chińskiej "5 smaków"
  • 1 łyżeczka mąki kukurydzianej
  • 2-3 łyżki sosu sojowego
  • 1 x 22g puszka ananasa w kawałkach
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 1 mała sałata little gem lub 1/2 sałaty masłowej
  • 2 łyżeczki nasion sezamu
Przygotowanie chińszczyzny
Zagotuj osoloną wodę w garnku i wrzuć ryż. Gotuj wg instrukcji. Odcedź ryż, przełóż z powrotem do garnka i przykryj folią, aby nie wystygł. Pokrój mięso w 2-cm kostki. Obierz i przekrój na pół cebulę, a następnie pokrój w 2-cm kostki. Przekrój na pół paprykę, oczyść z nasion i pokrój w 2-cm kostki. Obierz imbir i czosnek i pokrój w cienkie plasterki. Pokrój papryczkę chili w cienki plasterki. Zerwij listki kolendry i odłóż na bok. Posiekaj drobno łodyżki kolendry.

Gotowanie chińszczyzny
Postaw wok (lub sporą patelnię) na dużym ogniu, a kiedy naczynie będzie już b. rozgrzane, wlej sporo oleju arachidowego i zamieszaj. Wrzuć mięso, dodaj przyprawę chińską "5 smaków" i wymieszaj. Smaż kilka minut, aż mięso zacznie brązowieć, po czym przełóż do miski łyżką durszlakową. Ostrożnie przetrzyj szybko wok papierowym ręcznikiem i postaw z powrotem na ogniu. Kiedy dobrze się rozgrzeje, wlej sporo oleju arachidowego i wsyp wszystkie pokrojone składniki. Przewracając je i mieszając, smaż 2 minuty. Wsyp mąkę kukurydzianą, wlej 2 łyżki sosu sojowego i wymieszaj. Smaż 30-40 sekund, a następnie dodaj ananasa wraz z sokiem, mięso i ocet balsamiczny. Jeżeli będzie to konieczne, dopraw czarnym pieprzem i odrobiną sosu sojowego. Rozdrobnij kawałek mięsa, aby sprawdzić, czy się usmażyło, po czym zdejmij naczynie z ognia. Zagęść sos, gotując go jeszcze przez kilka minut.



Podawanie chińszczyzny
Nałóż ryż i sałatę na talerze lub do misek. Przełóż mięso i warzywa, polej wierzch sosem, a następnie posyp nasionami sezamu i resztą listków kolendry.


Lubię chińszczyzna. Ta jest wyjątkowo szybka w przygotowaniu. Składniki latwo dostępne. Polecam na szybki obiad. 10 pkt!

Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Każdy może gotować".

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Tradycyjne spaghetti z sosem pomidorowym

Zupełnie zapomniałam, że przepisy na proste dania okazują się zwykle tymi najlepszymi.
Spaghetti to przecież nic nadzwyczajnego i pewnie dlatego tak długo zwlekałam z przetestowaniem tego przepisu. Trochę teraz żałuję. Przepis okazał się genialny. Nie tylko mój mąż zachwalał. Także moje dziecko zjadło ze smakiem :).

4-6 porcji
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 świeża czerwona papryczka chili
  • pęczek świeżej bazylii
  • sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
  • 400g suszonego makaronu spaghetti
  • oliwa
  • 1 x 400g puszka krojonych pomidorów
  • 100g sera parmezan
Przygotowanie makaronu
Obierz czosnek i pokrój w cienkie plasterki. Pokrój papryczki chili w cienkie plasterki (jeżeli chcesz, aby sos był bardzo ostry, najpierw przekrój ją na pół i oczyść z nasion). Zerwij z łodyżek listki bazylii i odłóż na bok. Posiekaj drobno łodyżki.

Gotowanie makaronu
Zagotuj osoloną wodę w dużym garnku, wrzuć makaron i gotuj wg instrukcji na opakowaniu. W tym czasie postaw duży rondel na średnim ogniu i wlej do niego sporo oliwy. Wrzuć czosnek, papryczkę chili, łodyżki bazylii i wymieszaj. Kiedy czosnek zacznie delikatnie brązowieć, dodaj większą część listków bazylii i pomidory z puszki. Zwiększ ogień i mieszaj przez minutę. Przypraw solą i pieprzem. Odcedź makaron w durszlaku, a następnie przełóż do garnka z sosem i dobrze wymieszaj. Spróbuj i dodaj więcej soli i pieprzu, jeśli uznasz to za konieczne.

Podawanie makaronu
Nałóż makaron z sosem na talerze lub podaj go na stół w dużym naczyniu, aby każdy mógł sobie nakładać według uznania. Całość posyp poszarpanymi listkami bazylii i startym parmezanem.


Zrezygnowałam z papryczki chili, gdyż chciałam aby danie nadawało się również dla małego dziecka. Spaghetti było pyszne, jedno z najlepszych jakie kiedykolwiek jadłam. Znowu się przekonałam, że makarony według Jamiego są godne polecenia. 9 pkt!

Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Każdy może gotować"

niedziela, 8 stycznia 2012

Wieprzowina z pastą krewetkową

Wczoraj kuchnia indyjska, a dziś tajska. To jest przepis na szybki egzotyczny obiad. Polecam!

dla 4 osób
  • 450g polędwiczek wieprzowych
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka ciemnego sosu sojowego
  • 1 1/2 łyżka oleju roślinnego
  • 2 małe, świeże, zielone lub czerwone tajskie chili, bez pestek, posiekana
  • 1 mała cebula, grubo posiekana
  • 2 łyżki drobno posiekanej szalotki
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżka jasnego sosu sojowego
  • 1/2 łyżeczki świeżo mielonego białego pieprzu
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 1/2 łyżeczki pasty krewetkowej
  • garść świeżych liści kolendry
Przygotowanie
1. Pokroić wieprzowinę na cienkie kawałki dł. ok. 4cm i umieścić je w misce. Dodać sól oraz ciemny sos sojowy, wymieszać dokładnie i zostawić marynatę na 20 min.
2. Rozgrzać na dużym ogniu wok lub sporą patelnię i wlać olej. Kiedy tłuszcz będzie tak gorący , że zacznie dymić, dodać marynowane mięso i smażyć ok. 2 min, mieszając. Wyjąć wieprzowinę cedzakową łyżką, odsączyć w durszlaku.
3. Od razu wrzucić do woka chili, cebulę oraz szalotkę i smażyć 2 min, mieszając. Dodać sos rybny, jasny sos sojowy, pieprz, cukier i pastę krewetkową.
4. Włożyć odcedzone mięso z powrotem do woka i smażyć 2 min, mieszając, aż będzie gotowy. Dodać liście kolendry, zamieszać i podawać od razu.

Nie licząc marynowania mięsa, danie przygotowuje się w ok. 10 min. A efekt jest wspaniały. Polędwiczki są aromatyczne i dość ostre. Świetnie komponują się z delikatnym ryżem. Polecam nie tylko na szybki obiad, ale i na przyjęcie niespodziewanych gości. 
Polędwiczki zasłużyły co najmniej na 9 z plusem, gdyby nie ta ostrość dałabym 10. Zatem 9 pkt.
Przepis pochodzi z książki Kena Homa "Łatwa kuchnia tajska".

sobota, 7 stycznia 2012

Korma z kurczaka

Dziś przetestowałam pierwsze indyjskie danie z książki "Kuchnia indyjska najlepsze przepisy". Wybór okazał się całkiem niezły.

dla 4 osób
  • 675g piersi z kurczaka (bez skóry)
  • 2 rozgniecione ząbki czosnku
  • grubo posiekany 2 1/2-cm kawałek świeżego korzenia imbiru
  • 1 łyżka oleju
  • 3 zielone strąki kardamonu
  • 1 drobno posiekana cebula
  • 2 łyżeczki zmielonego kminku
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 300ml naturalnego (czystego) niskotłuszczowego  jogurtu
  • prażone płatki migdałów (opcjonalnie)
  • listki świeżej kolendry do przybrania
  • gotowany ryż, do podania
Przygotowanie
1. Ostrym nożem usuwamy z kurczaka tłuszcz i kroimy mięso w 2 1/2-cm kostkę.
2. Do malaksera lub blendera wrzucamy czosnek oraz imbir i wlewamy 2 łyżki wody. Miksujemy wszystko na gładką pastę.
3. W ciężkim rondlu rozgrzewamy olej i smażymy kostki kurczaka 8-10 min, aż zbrązowieją ze wszystkich stron. Łyżką cedzakową wyjmujemy mięso z garnka i odstawiamy.
4. Wrzucamy nasiona kardamonu i smażymy 2 min. Dodajemy też cebulą, podrumieniamy ją 5 min i mieszamy.
5. Dorzucamy czosnkowo-imbirową pastę, kminek oraz sól. Smażymy 5 min, mieszając.
6. Wlewamy połowę jogurtu, po jednej łyżce i cały czas mieszając. Gotujemy na wolnym ogniu, aż połączy się on z sosem.
7. Z powrotem wkładamy kurczaka, przykrywamy i trzymamy 5-6 min na wolnym ogniu, aż mięso zmięknie.
8. Dodajemy resztę jogurtu i gotujemy 5 min na wolnym płomieniu. Przybieramy prażonymi migdałami oraz kolendrą i podajemy z ryżem.


Dania korma są zwykle zawiesiste i tłuste. W tym przepisie do przygotowania kormy wykorzystuje się odtłuszczony jogurt zamiast śmietany. Dzięki niemu sos będzie mieć niską zawartość tłuszczu. Aby jogurt się nie zwarzył, należy go dodawać bardzo wolno, cały czas mieszając. Ja chyba jestem za szybka i nie mogąc się doczekać dania, zwiększyłam ogień i to był błąd, bo jogurt zaczął się ścinać.
Mimo to danie wiele nie utraciło na swoim smaku.
Niesamowity jest smak nasion kardamonu. Są co prawda trochę twarde, ale aromat, jaki z siebie wydobywają, nie co dominuje smak dania.
Prażone migdały fantastycznie komponują się z daniem. Całość oceniam na 8 z plusem, czyli w mojej skali na 8 pkt.

Przepis pochodzi z książki  "Kuchnia indyjska najlepsze przepisy" autorstwa: Mridula Baljekar, Rafi Fernandez, Shehzad Husan i Manisha Kanani.

niedziela, 1 stycznia 2012

Tartinki z pomidorami i tartinki grzybowe

No to zaczynamy. Oto pierwsze dwa przepisy przetestowane z najnowszej książki Nigelli "Jak być domową boginią".
Na pierwszy ogień poszły tartinki, które podałam w Sylwestrową noc.  

Tartinki z pomidorami
ciasto:
  • 125g mąki pszennej, najlepiej włoskiej typu 00
  • 60g drobnej kaszki kukurydzianej albo polenty
  • 1 łyżka drobnego cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 115g masła
  • 25g margaryny roślinnej
  • 40-50ml lodowatej wody
wypełnienie:
  • puszka krojonych pomidorów
  • szczypta cukru
  • 50g sera Pecorino, pociętego na wióry obieraczką do warzyw
  • garstka (15g) liści bazylii, pokrojonych na cienkie paseczki
  • 32 (ok. 500g) pomidorki koktajlowe, przekrojone w poprzek na połówki
  • 32 czarne oliwki, przekrojone na połówki
8 małych foremek na tartinki o śr. 12 cm i gł. 2 cm 


Przygotowanie:
Najpierw zrób ciasto: zmiksuj pulsacyjnie sypkie składniki w malakserze, a następnie dodaj masło i margarynę pokrojone w małą kostkę. Krótko miksuj pulsacyjnie, żeby mieszanina przypominała grubo mieloną bułkę tartą, i dolej tyle wody, by składniki się połączyły, miksuj z wielką ostrożnością. Uformuj z ciasta dwa dyski, owiń je plastikową folią i włóż na 30 min do lodówki.

Rozwałkuj jeden dysk na kwadrat, przekrój do na 4 małe kwadraty (powinny być dość duże, żeby wypełnić foremki) i wymość nimi foremki, zaginając brzegi do wewnątrz. Powtórz te czynności z drugim dyskiem ciasta i pozostałymi 4 foremkami. Wstaw wszystkie foremki na 15 min do lodówki. Rozgrzej piekarnik do 200 st. C i wsuń do niego dwie blachy.

W tym czasie przełóż krojone pomidory z puszki do miski i dopraw solą, pieprzem oraz szczyptą cukru. Nałóż na spody w foremkach cienką warstwę sosu pomidorowego, a na wierz po 3 kawałki pecorino, odrobinę bazylii, po 8 połówek pomidorków koktajlowych i 8 połówek oliwek. Na koniec oprósz je pieprzem.

Zapiekaj 20 min na blachach, a po wyjęciu z piekarnika odstaw tartinki na parę minut na metalową kratkę, zanim wyjmiesz je z foremek.

  
Tartinki grzybowe
ciasto:
  • patrz powyżej, jak ciasto na tartinki z pomidorami
wypełnienie:
  • 10g suszonych prawdziwków, namoczonych w gorącej wodzie albo
  • 550g mieszanych grzybów albo pieczarek
  • 75g masła
  • 2 ząbki czosnku, posiekane
  • 8 dużych pieczarek
  • sok z 1 cytryny
  • 75g parmezanu, pociętego na wióry obieraczką do warzyw
  • 4-6 łyżek posiekanej natki pietruszki
  • 8 czubatych łyżeczek creme fraiche
Przygotowanie:
Zrób ciasto jak powyżej i rozgrzej piekarnik do 200 st. C, wsuwając do niego 2 blachy. Odsącz i osusz prawdziwki, a następnie drobno je posiekaj. Pokrój mieszane grzyby w kostkę i usmaż na połowie masła z dodatkiem posiekanego czosnku i prawdziwków. Smaż, aż grzyby zmiękną, a następnie przełóż je do miski.

Pokrój duże pieczarki na plasterki o gr. 0,5cm i usmaż na pozostałym maśle, aby tylko zmiękły. Polej je sokiem z cytryny, dopraw solą i pieprzem. Odparuj część płynu i zdejmij patelnię z ognia.

Rozwałkuj ciasto i wyłóż nim foremki tak jak przy tartinkach z pomidorami. Nałóż do każdej 2 łyżki siekanych grzybów i po 2 wióry parmezanu, a następnie rozłóż plastry dużych pieczarek, posyp natką pietruszki i nałóż po łyżeczce creme fraiche.

Piecz 25 min, aż ciasto będzie złociste, a śmietana się rozpłynie. Odstaw tartinki na kilka minut, żeby przestygły przed wyjęciem z foremek.

Tartinki z pomidorami - ser Pecorino nawet próbowałam go kupić, skoro w większym supermarkecie nikt o nim nie słyszałam, kupiłam zwykły łagodny ser żółty, który okazał się równie dobry.
Kaszka kukurydziana, polenta - hmm...użyłam drobną mąkę kukurydzianą. Tartinki zupełnie nie straciły na swojej kruchości.
Tartinki grzybowe - cóż kupiłam tylko pieczarki, ale i tak tartinki wyszły pyszne. Pewnie z prawdziwkami zabrakłoby mi skali do oceny...

Tartinki piekłam kilka minut dłużej niż w przepisie. Wyszły przepyszne! Szybko zniknęły. Idealne danie na Sylwestrową noc. Najbardziej smakują mi te z pomidorami, jeszcze ciepłe. Polecam! Oczywiście 10 pkt!

Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Jak być domową boginią".