poniedziałek, 9 stycznia 2012

Tradycyjne spaghetti z sosem pomidorowym

Zupełnie zapomniałam, że przepisy na proste dania okazują się zwykle tymi najlepszymi.
Spaghetti to przecież nic nadzwyczajnego i pewnie dlatego tak długo zwlekałam z przetestowaniem tego przepisu. Trochę teraz żałuję. Przepis okazał się genialny. Nie tylko mój mąż zachwalał. Także moje dziecko zjadło ze smakiem :).

4-6 porcji
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 świeża czerwona papryczka chili
  • pęczek świeżej bazylii
  • sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
  • 400g suszonego makaronu spaghetti
  • oliwa
  • 1 x 400g puszka krojonych pomidorów
  • 100g sera parmezan
Przygotowanie makaronu
Obierz czosnek i pokrój w cienkie plasterki. Pokrój papryczki chili w cienkie plasterki (jeżeli chcesz, aby sos był bardzo ostry, najpierw przekrój ją na pół i oczyść z nasion). Zerwij z łodyżek listki bazylii i odłóż na bok. Posiekaj drobno łodyżki.

Gotowanie makaronu
Zagotuj osoloną wodę w dużym garnku, wrzuć makaron i gotuj wg instrukcji na opakowaniu. W tym czasie postaw duży rondel na średnim ogniu i wlej do niego sporo oliwy. Wrzuć czosnek, papryczkę chili, łodyżki bazylii i wymieszaj. Kiedy czosnek zacznie delikatnie brązowieć, dodaj większą część listków bazylii i pomidory z puszki. Zwiększ ogień i mieszaj przez minutę. Przypraw solą i pieprzem. Odcedź makaron w durszlaku, a następnie przełóż do garnka z sosem i dobrze wymieszaj. Spróbuj i dodaj więcej soli i pieprzu, jeśli uznasz to za konieczne.

Podawanie makaronu
Nałóż makaron z sosem na talerze lub podaj go na stół w dużym naczyniu, aby każdy mógł sobie nakładać według uznania. Całość posyp poszarpanymi listkami bazylii i startym parmezanem.


Zrezygnowałam z papryczki chili, gdyż chciałam aby danie nadawało się również dla małego dziecka. Spaghetti było pyszne, jedno z najlepszych jakie kiedykolwiek jadłam. Znowu się przekonałam, że makarony według Jamiego są godne polecenia. 9 pkt!

Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Każdy może gotować"

niedziela, 8 stycznia 2012

Wieprzowina z pastą krewetkową

Wczoraj kuchnia indyjska, a dziś tajska. To jest przepis na szybki egzotyczny obiad. Polecam!

dla 4 osób
  • 450g polędwiczek wieprzowych
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka ciemnego sosu sojowego
  • 1 1/2 łyżka oleju roślinnego
  • 2 małe, świeże, zielone lub czerwone tajskie chili, bez pestek, posiekana
  • 1 mała cebula, grubo posiekana
  • 2 łyżki drobno posiekanej szalotki
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1 łyżka jasnego sosu sojowego
  • 1/2 łyżeczki świeżo mielonego białego pieprzu
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 1/2 łyżeczki pasty krewetkowej
  • garść świeżych liści kolendry
Przygotowanie
1. Pokroić wieprzowinę na cienkie kawałki dł. ok. 4cm i umieścić je w misce. Dodać sól oraz ciemny sos sojowy, wymieszać dokładnie i zostawić marynatę na 20 min.
2. Rozgrzać na dużym ogniu wok lub sporą patelnię i wlać olej. Kiedy tłuszcz będzie tak gorący , że zacznie dymić, dodać marynowane mięso i smażyć ok. 2 min, mieszając. Wyjąć wieprzowinę cedzakową łyżką, odsączyć w durszlaku.
3. Od razu wrzucić do woka chili, cebulę oraz szalotkę i smażyć 2 min, mieszając. Dodać sos rybny, jasny sos sojowy, pieprz, cukier i pastę krewetkową.
4. Włożyć odcedzone mięso z powrotem do woka i smażyć 2 min, mieszając, aż będzie gotowy. Dodać liście kolendry, zamieszać i podawać od razu.

Nie licząc marynowania mięsa, danie przygotowuje się w ok. 10 min. A efekt jest wspaniały. Polędwiczki są aromatyczne i dość ostre. Świetnie komponują się z delikatnym ryżem. Polecam nie tylko na szybki obiad, ale i na przyjęcie niespodziewanych gości. 
Polędwiczki zasłużyły co najmniej na 9 z plusem, gdyby nie ta ostrość dałabym 10. Zatem 9 pkt.
Przepis pochodzi z książki Kena Homa "Łatwa kuchnia tajska".

sobota, 7 stycznia 2012

Korma z kurczaka

Dziś przetestowałam pierwsze indyjskie danie z książki "Kuchnia indyjska najlepsze przepisy". Wybór okazał się całkiem niezły.

dla 4 osób
  • 675g piersi z kurczaka (bez skóry)
  • 2 rozgniecione ząbki czosnku
  • grubo posiekany 2 1/2-cm kawałek świeżego korzenia imbiru
  • 1 łyżka oleju
  • 3 zielone strąki kardamonu
  • 1 drobno posiekana cebula
  • 2 łyżeczki zmielonego kminku
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 300ml naturalnego (czystego) niskotłuszczowego  jogurtu
  • prażone płatki migdałów (opcjonalnie)
  • listki świeżej kolendry do przybrania
  • gotowany ryż, do podania
Przygotowanie
1. Ostrym nożem usuwamy z kurczaka tłuszcz i kroimy mięso w 2 1/2-cm kostkę.
2. Do malaksera lub blendera wrzucamy czosnek oraz imbir i wlewamy 2 łyżki wody. Miksujemy wszystko na gładką pastę.
3. W ciężkim rondlu rozgrzewamy olej i smażymy kostki kurczaka 8-10 min, aż zbrązowieją ze wszystkich stron. Łyżką cedzakową wyjmujemy mięso z garnka i odstawiamy.
4. Wrzucamy nasiona kardamonu i smażymy 2 min. Dodajemy też cebulą, podrumieniamy ją 5 min i mieszamy.
5. Dorzucamy czosnkowo-imbirową pastę, kminek oraz sól. Smażymy 5 min, mieszając.
6. Wlewamy połowę jogurtu, po jednej łyżce i cały czas mieszając. Gotujemy na wolnym ogniu, aż połączy się on z sosem.
7. Z powrotem wkładamy kurczaka, przykrywamy i trzymamy 5-6 min na wolnym ogniu, aż mięso zmięknie.
8. Dodajemy resztę jogurtu i gotujemy 5 min na wolnym płomieniu. Przybieramy prażonymi migdałami oraz kolendrą i podajemy z ryżem.


Dania korma są zwykle zawiesiste i tłuste. W tym przepisie do przygotowania kormy wykorzystuje się odtłuszczony jogurt zamiast śmietany. Dzięki niemu sos będzie mieć niską zawartość tłuszczu. Aby jogurt się nie zwarzył, należy go dodawać bardzo wolno, cały czas mieszając. Ja chyba jestem za szybka i nie mogąc się doczekać dania, zwiększyłam ogień i to był błąd, bo jogurt zaczął się ścinać.
Mimo to danie wiele nie utraciło na swoim smaku.
Niesamowity jest smak nasion kardamonu. Są co prawda trochę twarde, ale aromat, jaki z siebie wydobywają, nie co dominuje smak dania.
Prażone migdały fantastycznie komponują się z daniem. Całość oceniam na 8 z plusem, czyli w mojej skali na 8 pkt.

Przepis pochodzi z książki  "Kuchnia indyjska najlepsze przepisy" autorstwa: Mridula Baljekar, Rafi Fernandez, Shehzad Husan i Manisha Kanani.

niedziela, 1 stycznia 2012

Tartinki z pomidorami i tartinki grzybowe

No to zaczynamy. Oto pierwsze dwa przepisy przetestowane z najnowszej książki Nigelli "Jak być domową boginią".
Na pierwszy ogień poszły tartinki, które podałam w Sylwestrową noc.  

Tartinki z pomidorami
ciasto:
  • 125g mąki pszennej, najlepiej włoskiej typu 00
  • 60g drobnej kaszki kukurydzianej albo polenty
  • 1 łyżka drobnego cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 115g masła
  • 25g margaryny roślinnej
  • 40-50ml lodowatej wody
wypełnienie:
  • puszka krojonych pomidorów
  • szczypta cukru
  • 50g sera Pecorino, pociętego na wióry obieraczką do warzyw
  • garstka (15g) liści bazylii, pokrojonych na cienkie paseczki
  • 32 (ok. 500g) pomidorki koktajlowe, przekrojone w poprzek na połówki
  • 32 czarne oliwki, przekrojone na połówki
8 małych foremek na tartinki o śr. 12 cm i gł. 2 cm 


Przygotowanie:
Najpierw zrób ciasto: zmiksuj pulsacyjnie sypkie składniki w malakserze, a następnie dodaj masło i margarynę pokrojone w małą kostkę. Krótko miksuj pulsacyjnie, żeby mieszanina przypominała grubo mieloną bułkę tartą, i dolej tyle wody, by składniki się połączyły, miksuj z wielką ostrożnością. Uformuj z ciasta dwa dyski, owiń je plastikową folią i włóż na 30 min do lodówki.

Rozwałkuj jeden dysk na kwadrat, przekrój do na 4 małe kwadraty (powinny być dość duże, żeby wypełnić foremki) i wymość nimi foremki, zaginając brzegi do wewnątrz. Powtórz te czynności z drugim dyskiem ciasta i pozostałymi 4 foremkami. Wstaw wszystkie foremki na 15 min do lodówki. Rozgrzej piekarnik do 200 st. C i wsuń do niego dwie blachy.

W tym czasie przełóż krojone pomidory z puszki do miski i dopraw solą, pieprzem oraz szczyptą cukru. Nałóż na spody w foremkach cienką warstwę sosu pomidorowego, a na wierz po 3 kawałki pecorino, odrobinę bazylii, po 8 połówek pomidorków koktajlowych i 8 połówek oliwek. Na koniec oprósz je pieprzem.

Zapiekaj 20 min na blachach, a po wyjęciu z piekarnika odstaw tartinki na parę minut na metalową kratkę, zanim wyjmiesz je z foremek.

  
Tartinki grzybowe
ciasto:
  • patrz powyżej, jak ciasto na tartinki z pomidorami
wypełnienie:
  • 10g suszonych prawdziwków, namoczonych w gorącej wodzie albo
  • 550g mieszanych grzybów albo pieczarek
  • 75g masła
  • 2 ząbki czosnku, posiekane
  • 8 dużych pieczarek
  • sok z 1 cytryny
  • 75g parmezanu, pociętego na wióry obieraczką do warzyw
  • 4-6 łyżek posiekanej natki pietruszki
  • 8 czubatych łyżeczek creme fraiche
Przygotowanie:
Zrób ciasto jak powyżej i rozgrzej piekarnik do 200 st. C, wsuwając do niego 2 blachy. Odsącz i osusz prawdziwki, a następnie drobno je posiekaj. Pokrój mieszane grzyby w kostkę i usmaż na połowie masła z dodatkiem posiekanego czosnku i prawdziwków. Smaż, aż grzyby zmiękną, a następnie przełóż je do miski.

Pokrój duże pieczarki na plasterki o gr. 0,5cm i usmaż na pozostałym maśle, aby tylko zmiękły. Polej je sokiem z cytryny, dopraw solą i pieprzem. Odparuj część płynu i zdejmij patelnię z ognia.

Rozwałkuj ciasto i wyłóż nim foremki tak jak przy tartinkach z pomidorami. Nałóż do każdej 2 łyżki siekanych grzybów i po 2 wióry parmezanu, a następnie rozłóż plastry dużych pieczarek, posyp natką pietruszki i nałóż po łyżeczce creme fraiche.

Piecz 25 min, aż ciasto będzie złociste, a śmietana się rozpłynie. Odstaw tartinki na kilka minut, żeby przestygły przed wyjęciem z foremek.

Tartinki z pomidorami - ser Pecorino nawet próbowałam go kupić, skoro w większym supermarkecie nikt o nim nie słyszałam, kupiłam zwykły łagodny ser żółty, który okazał się równie dobry.
Kaszka kukurydziana, polenta - hmm...użyłam drobną mąkę kukurydzianą. Tartinki zupełnie nie straciły na swojej kruchości.
Tartinki grzybowe - cóż kupiłam tylko pieczarki, ale i tak tartinki wyszły pyszne. Pewnie z prawdziwkami zabrakłoby mi skali do oceny...

Tartinki piekłam kilka minut dłużej niż w przepisie. Wyszły przepyszne! Szybko zniknęły. Idealne danie na Sylwestrową noc. Najbardziej smakują mi te z pomidorami, jeszcze ciepłe. Polecam! Oczywiście 10 pkt!

Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Jak być domową boginią".

wtorek, 27 grudnia 2011

Będę boginią!

Kolejne Święta i kolejna książka do testowania. Najnowsza Nigella "Jak być domową boginią", a właściwie wcale nie najnowsza. Książka ta ukazała się w Polsce po raz pierwszy w 2011, natomiast w Wielkiej Brytanii jest na rynku od 2000! Długo musieliśmy czekać, ale lepiej późno niż wcale.
Jak zwykle najpierw sama ją obejrzałam, a następnie poprosiłam mojego męża, aby wybrał z niej przepisy, które mam przetestować w pierwszej kolejności. Jak widać na zdjęciu poniżej, karteczek jest całkiem sporo. Zatem wkrótce biorę się do dzieła. 

Kilka pierwszych uwag na temat samej książki. Lubię, gdy każdy przepis ma swoje zdjęcie. W tej książce niestety wiele przepisów nie zostało opatrzonych zdjęciem. Za to te, które je mają, są bardzo zachęcające i wyglądają na bardziej artystyczne niż w poprzednich książkach.

Ponadto brakuje mi pod przepisem informacji "przy wcześniejszym przygotowaniu", "przy mrożeniu", "resztki bez reszty", które znalazły się w poprzedniej książce Nigelli "Kuchnia. Przepisy z serca domu". Zwłaszcza tę pierwszą informację odnośnie wcześniejszego przygotowania często wykorzystywałam.

Z rzeczy mniej ważnych choć równie przydatnych, brakuje mi podzielenia przepisy na punkty, bullety itp. Tym razem przepis jest pisany ciągiem, podobnie jak u Jamiego. Trzeba być bardziej uważnym przy przygotowywaniu dania, żeby nic nie pominąć.

Więcej uwag nie mam na tą chwilę. I tak najważniejsze są same przepisy i smak. A o tym napisać jeszcze nie mogę.

Przy okazji moja półka z książkami do gotowania, pieczenia wygląda teraz tak:



Nie są to wszystkie książki, jakie posiadam, ale są to te z których najczęściej gotuję, dlatego mam je pod ręką na kuchennych parapecie.  

Przy okazji są to obecnie moje ulubione książki do gotowania.

czwartek, 6 października 2011

Grillowany ser z surówką

Od czasu do czasu lubię poświęcić nie co więcej czasu na przygotowanie kolacji. Poniższa propozycja nie jest  akurat zbyt czasochłonna, ale na pewno poprawia nastrój. Nie ma jak ciepły rozpływający się i ciągnący ser...
  • 4 kromki białego pszennego chleba
  • 2 łyżeczki majonezu
  • 1/2 łyżeczki sosu Worcestershire
  • 75g cheddara w cienkich plasterkach 
  • 1 pomidor, pokrojony na cienkie plasterki
  • pieprz
  • 2 łyżeczki oliwy (z pierwszego tłoczenia)
Przygotowanie
1. Rozgrzej patelnię grillową.
2. Rozłóż na blacie kromki chleba. Zmieszaj majonez z sosem Worcestershire i rozsmaruj na chlebie. 
3. Na dwóch kromkach połóż ser i plasterki pomidora, oprósz pieprzem i przykryj dwiema pozostałymi kromkami.
4. Trzymając kanapkę w jednej dłoni, za pomocą pędzla posmaruj oliwą zewnętrzne powierzchnie kromek, to samo zrób z drugą kanapką.
5. Ułóż kanapki na gorącej patelni i przykryj je drugą patelnią, dociskając ją puszkami z zupą, słoikami z przetworami albo, dla śmiechu, hantlami. Smaż przygniecione tosty przez 2 minuty z każdej strony.
6. Przełóż kanapki na talerze. Podawaj z surówką, jeśli masz ochotę (przepis poniżej).

  
Surówka do tostów
  • 1 jabłko red delicjusz, przekrojone na ćwiartki, bez gniazda nasiennego, pocięte na plasterki
  • 1 marchewka, pokrojona w zapałkę
  • 75g kapusty pekińskiej pokrojonej na cienki paseczki
  • 1/2 łyżeczki kminu
  • 1 łyżka czatneja z mango
  • 2 łyżki majonezu
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1/4 łyżeczki morskiej soli w kryształkach albo szczypta zwykłej soli
Przygotowanie
1. W dużej misce wymieszaj pokrojone jabłko, marchewkę i kapustę pekińską.
2. W drugiej, mniejszej misce, zmieszaj kminek z czatnejem z mango, majonezem, sokiem z cytryny i solą. Przełóż sos do miski z sałatką i starannie wymieszaj, zanim nałożysz na talerze z tostami.


Tosty łatwe i przyjemne w przygotowaniu. Efekt...sami spójrzcie na zdjęcie. Rozpływający się ser, chrupkie tosty i soczysty pomidor... Od razu chce się je ugryźć.
Sałatka jest smaczna, choć chyba troszkę przesadziłam z majonezem. Niestety nie znalazłam czatneja z mango. Może ktoś wie, gdzie można coś takiego kupić?
Całość oceniam na 8 pkt. 

Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Nigella ekspresowo".

wtorek, 4 października 2011

Młodę kurczę z sałatą i grzankami

Dziś zobaczyłam w sklepie mini kurczęta. Długo się nie zastanawiałam, czy go kupić. W głowie miałam odcinek, w którym Nigella piecze mini kurczaka na kolację i podaje na liściach sałaty.

2 porcje
  • 1 młode kurczę
  • 2 łyżki zwykłej oliwy
  • 1/2 łyżeczki papryki w proszku
  • 3-4 gałązki świeżego tymianku plus trochę do przybrania
  • 4 ząbki czosnku, nieobrane
  • 1 łyżka jasnych rodzynek
  • 2 łyżki wytrawnego białego wermuty lub wina
  • 1 łyżka orzeszków piniowych
  • 1-2 grube kromki chleba na zakwasie
  • 150g rukwi wodnej, szpinaku i rukoli albo innych liści o zdecydowanym smaku
  • 1/2 łyżeczki musztardy diżońskiej
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej w płatkach
  • 1 łyżka octu z muskatu
  • 3 łyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
Przygotowanie
1. Rozgrzej piekarnik o 220 st. C i połóż kromki chleba na powietrzy na metalowej kratce, żeby trochę sczerstwiały. Aby podzielić kurczę, sięgnij po mocne, ostre nożyczki (albo specjalne nożyczki do drobiu) i odetnij żebra wzdłuż kręgosłupa. Usuń go, a następnie dociśnij kurczaka piersią do dołu, żeby go spłaszczyć. Przetnij kurczę na pół. Włóż je do małej brytfanki, możesz dołożyć kręgosłup, żeby sos był bardziej aromatyczny.
2. Skrop mięso łyżką oliwy, oprósz papryką w proszku, rozłóż gałązki tymianku i wrzuć do brytfanki nieobrane ząbki czosnku. Piecz 30-40 min, aż kurczę będzie czerwonawo-złociste i całkowicie upieczone.
3. W tym czasie włóż rodzynki do rondelka i zalej wermutem (albo białym winem). Zagotuj, zdejmij z ognia i odstaw na 10 min - a jeszcze lepiej do całkowitego wystygnięcia, dopóki kurczę będzie się piekło.
4. Upraż orzeszki piniowe na gorącej, suchej patelni, aż się zezłocą, po czym odstaw na bok. Odkrój skórkę z kromek chleba i pokrój miękisz w kostkę, rozgrzej resztę oliwy na patelni i upraż grzanki, aż będą złociste i chrupiące. Przełóż je na talerz.
5. Kiedy kurczę się upiecze, wyjmij brytfankę z piekarnika i odstaw na 5-10 min. Usuń kręgosłup i sczerniały tymianek. Możesz w tym czasie rozłożyć sałatę na dwóch talerzach.
6. Wymieszaj w misce trzepaczką musztardę, sól, ocet winny i 3 łyżki tłoczonego na zimno oleju rzepakowego albo oliwy extra vergine. Przełóż kurczę i czosnek na deskę, zlej sos z pieczenia do miski z dressingiem i ponownie wymieszaj. 
7. Ułóż po połowie kurczaka na sałacie, dodaj po 2 ząbki czosnku. Ostatni raz przemieszaj dressing i polej kurczę, a następnie przybierz prażonymi orzeszkami, grzankami i kilkoma gałązkami tymianku.

Mnie to danie bardzo smakowało. Mój mąż stwierdził, że to danie, to sałata z sałatą, bo kurczaka jest tyle co kot napłakał. Prawda jest taka, że młode kurczę mam w sobie bardzo niewiele mięsa i może nie zaspokoić apetytu jednej osoby, a co dopiero dwóch.
Mimo to danie zaliczam do udanych. Jest w nim sporo elegancji i nie co ekstrawagancji. Prażone piniole, rodzynki w wermucie...
Polecam na lekką i elegancką kolację. 9 pkt. 

Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Kuchnia. Przepisy z serca domu". 

poniedziałek, 3 października 2011

Sernik waniliowy z polewą malinową

Niemal w ostatniej chwili zorientowałam się, że sezon na maliny ma się ku końcowi. Uwielbiam maliny, najbardziej świeże. Ten deser jest czymś w rodzaju pożegnania lata... Niestety...
  • 150g masła, plus dodatkowy kawałek do wysmarowania formy
  • 200g herbatników Digestive
  • 100g płatków owsianych
  • 1 laska wanilii lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 600g serka kremowego
  • 150g drobnego cukru kryształu
  • 1 cytryna
  • 1 pomarańcza
  • 300ml śmietany kremówki
Na polewę malinową:
  • 100g drobnego cukru kryształu
  • 500g malin
Przygotowanie spoduPosmaruj kawałkiem masła tortownicę o śr. 23 cm. Zawiń herbatniki w czystą ściereczkę, a następnie rozgnieć je wałkiem na okruszki. Postaw patelnię na małym ogniu, wrzuć płatki owsiane i praż, aż zaczną ciemnieć. Pokrój masło na mniejsze kawałki i wrzuć na patelnię wraz z pokruszonymi herbatnikami. Delikatnie wymieszaj całość drewnianą łyżką, aby wszystkie składniki się połączyły. Zdejmij patelnię z ognia i za pomocą łyżki przełóż mieszaninę do tortownicy, równomiernie ją rozprowadzając. Delikatnie przyciśnij masę do dna formy metalową łyżką lub dłońmi, tak aby powstała z niej zbita, płaska i równa powierzchnia. Wstaw spód na godzinę do lodówki, aby się schłodził i stężał. 

Przygotowanie masy
Jeżeli dodajesz wanilię w postaci laski, przekrój ją wzdłuż na pół i delikatnie przeciągnij nożem wzdłuż jej wnętrza, aby wybrać nasiona. Przełóż do miski cały serek śmietankowy i dodaj do niego nasiona wanilii lub ekstrakt z wanilii cukier, skórkę z cytryny i pomarańczy oraz sok z całej cytryny. Całość dobrze wymieszaj, aby uzyskała gładką konsystencję. W drugiej misce ubij śmietanę, tak aby układała się miękkie "pagórki". Przełóż pół śmietany do serka i wymieszaj. Następnie przełóż resztę śmietany i ponownie wymieszaj. Kiedy wszystkie składniki dobrze się scalą, za pomocą łyżki przełóż masę na przygotowany spód i wyrównaj łopatką. Wstaw sernik do lodówki na co najmniej godzinę.


Podawanie sernika
Wyjmij sernik z tortownicy, oddzielając go od jej brzegów za pomocą łopatki. Połóż ciasto na półmisku. Wymieszaj w misce maliny z cukrem, ugniatając je dłońmi. Polej sernik sosem owocowym, rozprowadzając go po krawędziach i wygładzając grzbietem łyżki.


Do sernika użyłam serek śmietankowy President 500g oraz 100g serka Philadephia. Masa serowa stężała w lodówce, choć nie tak mocno, jak bym sobie tego życzyła. Sernik był dla mnie trochę kwaskowaty. Następnym razem dodam mniej cytryny. Spód ciasta też nie był zbytnio zwarty. Za to polewa wyszła przepyszna. 
Całość komponowała się nieźle. Ciasto dodatkowo ładnie wygląda, choć ciężko się je kroi. 
Sernik zasłużył na 8 pkt.


Przepis pochodzi z książki Jamie Oliver "Każdy może gotować".

niedziela, 2 października 2011

Gotowany kurczak z boczkiem i soczewicą

To danie wyglądało w książce na taki domowy obiad. Dlatego zaplanowałam je na niedzielę. Kurczak stosunkowo długo się gotuje. Pewnie dlatego liczyłam na coś więcej. Kurczak jest smaczny, choć lepiej wspominam inne dania Nigelli.
Następnym razem zastosuję się do ostatniego punktu w przygotowaniu.

1 porcja
  • 2 łyżki oliwy czosnkowej
  • 100g wędzonego boczku albo pancetty pokrojonej w kostkę
  • 1 marchewka, obrana, przekrojona wzdłuż na pół i grubo posiekana
  • 1 por, umyty, przecięty, przekrojony wzdłuż na pół i grubo posiekany
  • 3 łyżki posiekanej świeżej natki pietruszki
  • 1/2 łyżeczki suszonej mięty
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 125g soczewicy
  • 1 łyżeczka angielskiej musztardy
  • 1 kurza pierś bez skóry, z kością, najlepiej ekologiczna
  • 500ml wody
  • sól i pieprz do smaku
Przygotowanie
1. W niezbyt dużym rondlu z pokrywką (takim, który pomieści kurzą pierś) podsmaż na oliwie boczek, marchewkę, por, natkę, miętę i skórę cytrynową przez 7 minut, często mieszając.
2. Dodaj soczewicę i smaż, mieszając przez kolejną minutę, a następnie dodaj porcyjkę żółtej musztardy i przemieszaj.
3. Na wierzchu ułóż pierś kurczaka i zalej wszystko wodą. Doprowadź do wrzenia, przykryj garnek pokrywką i gotuj na bardzo małym ogniu przez 45 minut, aż kurczak będzie ugotowany, a soczewica zmięknie. Dopraw solą i pieprzem do smaku.
4. Możesz jeść od razu, ale wszystko robi się delikatniejsze po wcześniejszym przygotowaniu i odgrzaniu. Zdejmuję pokrywkę i studzę potrawę nie dłużej niż godzinę, a następnie przykrywam i wstawiam do lodówki Później podgrzewam zawartość rondla pod przykryciem, aż wszystko zrobi się bardzo gorące.


Przede wszystkim podane wyżej składniki mogą starczyć nie na 1 porcję, lecz dwie. Z wyjątkiem kurczaka. Jedno kurza pierś na osobę to rozsądny podział. Danie się je trochę jak zupę z dużą zawartością wsadu. Kurczak w smaku był delikatny. Reszta w tym soczewica była trochę bez wyrazu.
Muszę przyznać, że nie byłam w stanie zjeść całej porcji, choć zwykle rzadko mi się to zdarza, jeśli to jest coś według Nigelli. 
Może następnym razem zastosuję ostatni punkt przygotowania, czyli najpierw danie ostudzę, schłodzę w lodówce, a dopiero potem odgrzeję.
Gotowany kurczak otrzymuje 7 pkt.

Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Kuchnia. Przepisy z serca domu". 

sobota, 1 października 2011

Scones - ciastka maślane

Sierpień był pracowity. Wrzesień urlopowy, stąd taka długa przerwa w zamieszczaniu świeżych postów.
Ostatni urlop spędziłam w Londynie, mieście Nigelli. To była niesamowita wyprawa zarówno pod względem zwiedzania, kupowania, jak i obserwowania, ludzi, jak żyją i... jak jedzą. 
Próbowałam m.in. fish and chips, jacket potatoes, brownies, lemon maringue. Widziałam w sklepie ciasteczka scones, przeróżne muffinki i cupcakes i wiele innych przysmaków, o których piszą w swoich książkach zarówno Nigella, jak i Jamie Oliver. 
Odwiedziłam też jeden z większych domów towarowych w Londynie, Debenhams. A tam na półkach stały akcesoria sygnowane nazwiskiem Jamiego Olivera. Podobał mi się kamienny moździerz do ziół, ale ze względu na jego wagę musiałam go niestety pozostawić na półce. Były tam również garnki, w których zwykle gotuje Nigella. Zaopatrzyłam się w foremki, znacznie lżejsze niż moździerz, czy garnek, ale za to dzięki którym mogłam wreszcie upiec maślane ciasteczka scones.

17-18 sztuk
  • 500g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki winianu potasu
  • 2 łyżeczki miałkiego cukru
  • 50g niesolonego masła
  • 25g miękkiej margaryny roślinnej
  • 300ml maślanki
  • 1 jajko, rozkłócone do posmarowania (wg uznania)
duża blach do pieczenia
foremka do wycinania o średnicy 6cm

Przygotowanie
1. Rozgrzej piekarnik do 220 st. C i wyłóż dużą blachę papierem do pieczenia. Wsyp do miski mąkę, sodę, winian potasu i cukier.
2. Pokrój masło i margarynę na kawałki i wrzuć do mąki.
3. Rozetrzyj tłuszcze z mąką - albo jakoś wymieszaj - i wlej maślankę, a następnie zagnieć ciasto.
4. Oprósz mąką blat albo stolnicę. Uformuj z ciasta dysk o gr. 4cm i wytnij ciastka foremką o śr. 6cm.
5. Rozłóż ciastka w niedużych odstępach na wyłożonej papierem blasze i posmaruj rozkłóconym jajkiem, żeby były złociste po upieczeniu, ale nie musisz tego robić, jeśli nie chcesz. Piecz przez 12 min - w tym czasie scones wyschną od spodu i będą się wydawały dość lekkie po uniesieniu. Przełóż je na metalową kratkę , żeby ostygły, i podaj z gęstą śmietaną clotted cream  dżemem wieloowocowym.


Scones są proste w przygotowaniu. Stwierdzam jednak, że formowanie ciasta o gr. 4 cm to trochę za dużo. Przy takiej grubości ciastka wyrastają tak duże, że podczas pieczenia przełamują się często na pół. Dlatego zrobiłam kilka ciastek grubszych, a kilka cieńszych. Te pierwsze są łatwe do nadziewania. Trochę śmietany i dżemu owocowego i gotowe. Z tymi dodatkami ciepłe scones są pyszne, pewnie w okolicy 9 pkt. Jednak scone na zimno bez dodatkową zdecydowanie mnie nie zachwyciły. Dlatego ostatecznie przyznaję 7 pkt.

Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Kuchnia. Przepisy z serca domu".